28-02-2014, 18:10
<<================== 28 Lutego ===================>>
Bije rekordy spania.. Ale i tak dużo z tego nie wynikło.
1. W jednym ze snów byłem W Bełchatowie z grupką znajomych i znajomych tylko ze snu. Poszliśmy do kina. To miało być z okazji jakby mojej osiemnastki bo przeglądałem wcześniej w katalogu atrakcje kina. Jedną z nich było zbieranie sztucznej kasy wyrzucanej przez pracownika kina..
Jak wychodziliśmy z kina to zauważyłem na krześle kilka monet. Z początku myślałem że mi wypadły ale gdy zauważyliśmy więcej, wszyscy zaczęli zbierać. W tej gorączce złota pomyślałem żeby zrobić TR ale chciałem zebrać jak najwięcej kasy (ta pazerność.. : P) i odłożyłem TR na później.
Po chwili do kina wszedł pracownik, który rozrzucał kasę i skapliśmy się że jest sztuczna, radość opadła.
2. W innym śnie miałem odprowadzić siostrzenicę na pociąg. Jak się okazało poszliśmy w złą stronę. Później na chwilę się od niej odłączyłem i poszedłem pomóc koledze z którym jestem pokłócony. Wywiązała się bitka 2v2, na szczęście łagodna. A później połączyło się to z piłką nożną bo wygraliśmy 2-0. Na koniec pomogłem wstać koledze ale mając na uwadze że jestem z nim pokłócony.
Po którymś przebudzeniu, zrelaksowałem się i miałem wyraźny hipnagog dźwiękowy. Moja mama weszła i coś mówiła. Chwilowy hipnagog minął i nic się więcej nie działo.
<<==============================================>>
let's worship cats







