Fallen Dreams
Moim zdaniem sen się spłycał ale nie z alfa-budzika a z afirmacji a uświadomiłem się stopniowo. W przypadku FielX'a to też zapewne było spłycenie przez afirmacje jeśli uświadamia się nagle, bez TR.
Po za tym - tak jak sam piszesz - nie robisz afirmacji, więc skąd możesz wiedzieć :) Ale zawsze będę cię uważał za pro oneiro ^^

<<================== 27 Listopad ==================>>

Przy okazji wypadało by coś napisać, ale nie ma co. Miałem jakiś sen erotyczny i długi sen, po obudzeniu w środku nocy coś pamiętałem ale nie zapisałem a próbowałem sobie przypomnieć więcej i zasnąłem. 7,5h snu ale wczoraj spałem 4h więc większość snu głęboka.

<<==============================================>>
let's worship cats
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Incestus, ale jeśli ktoś nie ma alfa-budzika? Wstaje o różnych godzinach.
[H]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Uświadomienie z czystej afirmacji raczej wyglądało by w sposób, że uświadamiamy się we śnie na podstawie bezpośredniej podpowiedzi podświadomości, czyli np ktoś powie, że świadomie śnimy, albo wyśnimy ewidentny znak senny. Tak czy inaczej afirmacja niewątpliwie pomaga w uświadomieniu się w spłyceniach - bez niej toczyłby się w spłyceniach sen o LD.
Stopniowe spłycanie snu stopniowo zwiększa świadomość, to typowe dla tego mechanizmu uzyskiwania LD. Jak ktoś wstaje o różnych godzinach a stopniowo się uświadamia aż do wybudzenia, to i tak należy podejrzewać mechanizm ze spłycenia. Alfa-budzik może być ustawiony na godzinę o której najczęściej wstajesz lub regularnie się nastawia na inną godzinę z dnia na dzień.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
<<================== 28 Listopad ==================>>

Do budzika zostało mi jakieś 3h. Miałem 4 budziki, żaden mnie nie obudził (ale dzwonił), zaspałem.. Głęboki sen, budzik dzwonił w N-REM i zapewne nieświadomie wyłączyłem budzik.
Jakaś godzina czuwania(w tym wkur***nia się na siebie) i próbowałem WILD'a na boku bo byłem dość rozbudzony. Szybko zasnąłem.
Miałem długi sen i dziwiłem się że spałem tylko godzinę. Ale nie pamiętam, spałem jeszcze długo i miałem sny w abstrakcyjnych realiach, ale tych też nie pamiętam.


<<==============================================>>
let's worship cats
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Wreszcie :D Wczoraj nie mogłem wrzucić snów, więc wrzucam dzisiaj.

<<================== 29 Listopad ==================>>

Motto na dziś: "Jak tu nie wierzyć afirmacji?! :D".
W poprzedni dzień spałem do południa i pewnie to też miało wkład ale afirmacja większy. Do budzika zostało mi 4,5h. Z ciekawości spróbowałem RB z połączoną afirmacją. Afirmacja była w efekcie dość długa (otwieranie oczu na długo, utrudniało zaśnięcie).
W efekcie miałem sen o WILD, było to w pierwszej fazie REM od momentu zaśnięcia.


"Pieskie LD"

Początek snu był nawiązywał o właścicielu konkurencyjnego forum, nie pamiętam tego dobrze, było to zawiłe, miałem wygląd jakiejś strony o pomarańczowym tle.

Siedziałem w ciemnym pokoju, chyba zasypiałem. Zaczęło się jak w typowych snach o WILD ale myślałem że jestem w teczce tego gościa z początku snu ._. I wraz z tą myślą zacząłem się kołysać, jakbym był w takiej teczce. Ale zacząłem myśleć że jednak jestem we śnie i wyskoczyłem jakby z tej teczki. Po tym z szarżowało mnie od tyłu jakieś zwierze którego było później dużo w tym śnie, prawdopodobnie tygrys, albo jakiś pies.

Znalazłem się w krainie w której przeważa fioletowy i duże kontrasty kolorów, nie płynne przejścia. Trochę jak w minecraft połączony z grzybowym światem. Ale pierwsze co rzuciło mi się w oczy to bardzo niski zasięg widzenia, w dali było pełno mgły (chyba minecraft się udzielił). Skojarzyłem to z płytkością i ubzdurałem sobie że to płytki sen.
Dużo biegałem po tym świecie, próbowałem raz zrobić kulę energii.

Po lewej był jakiś niski zamek, trochę minecraftowy. Po prawej wąska rzeczka i krótki most. Na moście była jakaś niska, mała budowla. Będąc przekonany o płytkości snu, sprawdzałem go. Odwróciłem wzrok i patrzyłem na zmiany, budowla minimalnie się zmieniła.

Po którymś FA pojawiłem się przed jakimś autem z rejestracją na przodzie Z2244"(chyba) , odwróciłem wzrok i spojrzałem ponownie - "Z224".. 4 nie było a zamiast tego samochód się przechylił (sama karoseria), zaskoczyło mnie to.
Widziałem też jakieś psy albo coś, z małymi. Świadomość uznawałem za dobrą, nie żałuje tego co robiłem i nie miałem rozpraszających myśli.


W czasie tego snu bardzo dużo razy wywalało mnie do FA. Wracałem sam, a później nie mogłem ale pomogła mi koleżanka z klasy, chyba wyjąc... Ale w końcu obudziłem się i ruszyłem i już nie wróciłem.Wstałem i myślałem że jestem u babci. Poszedłem do siostry i opowiadałem LD.

Było już późno więc musiałem iść spać. Spałem w pokoju z bratem, któremu chciałem opowiedzieć LD. Mówiłem że te wywalenia były albo z płytkości albo ja je wywoływałem, mówił że to takie dziwne. Założyłem mi jakieś 2 grzebienie na włosy...Miał coś powiedzieć ale poszedł spać.

W pokoju była również koleżanka z klasy (inna). Nade mną był jej telefon, który zaczął dzwonić. Dzwonek był głośny ale miał po chwili zmienić się na cichszy, zmienił się ale był tak samo głośny, domownicy się wkurzali. Była 2.00 (tak mi fałszywa pamięć podpowiadała) a okazało się że dzwonią do niej koleżanki żeby wyszła na imprezę czy coś. Gdy z nimi rozmawiała ja biłem się z myślami czy zapisać teraz sen, bo bałem się go zapomnę(wtedy pamiętałem go lepiej niż po obudzeniu). Gdy chciałem zrezygnować, widziałem że dalej rozmawia i pomyślałem że jeszcze zdążę.
Obudziłem się.

Z mindfuckiem.. Po obudzeniu ze snu z taką mocno fałszywą pamięcią mam mindfuck. Po prostu inaczej się budzę ze zwykłego snu a takiego. Odczuwam tą fałszywą pamięć jako głębszą i mocniejszą.
Ze snu można wywnioskować bez problemu, że jestem przyzwyczajony do wywaleń.
We śnie pamiętałem ten LD lepiej niż po obudzeniu, i to nie jedyny raz. Prawie zawsze mam wrażenie że we śnie pamiętam wydarzenia z przeszłości snu,lepiej. A po obudzeniu czuje jakby część wyparowała. Przypuszcam że częściowo to przez to że we śnie "rozumiem" brak logiki ze snu, a po obudzeniu czegoś mi brakuje. Czy to normalne?



<<================== 30 Listopad ==================>>

Nie miałem po obudzeniu dziennika snów a telefon był rozładowany więc dużo nie zapamiętałem a spałem długo (bo od 23).

"Problemy w egipskiej szkole"

Sceneria snu bardzo przypominała Egipt a szkoły były abstrakcyjne. Byłem nieklasyfikowany z jakiegoś przedmiotu i musiałem udać się do "rady". Wziąłem ze sobą brata. Gdy wszedłem do budynku (był to osobny budynek obok szkoły) powitał mnie egipski styl. Była tu mała sala, w której była rada i duża sala, chyba czysto ozdobna.

W oczekiwaniu na rade, przyglądałem się dużej sali. Była bardzo ozdobiona, przeważał tu żółty i pomarańczowy. Po lewej stronie i na przodzie, były ciemne sztuczne tancerki ze wstążkami którymi kręciły. Były zmechanizowane jednak ich ruchy były bardzo płynne i realne, dziwiłem się. Na środku pojawiły się 3 żywe tancerki ze wstążkami. Bardzo fajnie to wyglądało.

Rada już przyszła i zaczęliśmy rozmowę. Chcieli mnie ze startu wyrzucić ze szkoły ale rozpocząłem mowę pseudo dyplomatyczną. Powiedziałem o uczniu któremu pomagał dyrektor bo był bardzo dobry z matematyki i miał ambicje, absolwenta tej szkoły. Powiedziałem że ten uczeń to mój brat który stoi obok mnie.

W głowie szykowałem już następną wypowiedź, miałem powiedzieć że ja jeszcze nie mam takich ambicji ale może w przyszłości będę miał i zrobię coś dobrego dla tego szkoły, dlatego powinienem zostać. Nie zdążyłem tego powiedzieć bo obudziłem się.

Miałem tu dużo pamięci z jawy a konkretnie z info z poprzedniego dnia. Nie wiem skąd u mnie te sny o tematyce egipskiej. Nie interesuję mnie Egipt ani nie stykam się z tymi tematami. Jednak raz na jakiś czas przyśni mi się taki sen.
Pamiętam jeszcze 2 sceny:


1. Byłem u babci kiedy to z niewiadomego powodu usunąłem sobie partycję. Później wszedłem w "Mój komputer" i zobaczyłem że nie mam mojej partycji. Przeraziłem się nie na żarty. Pomyślałem o wszystkich ważnych rzeczach jakie tam miałem. Wstałem i zapatrzony w jeden punkt i powtarzałem: "To jest sen, To jest sen, To jest sen", bo chciałem żeby tak było. Z każdym następnym wypowiedzeniem tego słowa, coraz bardziej myślałem że to rzeczywiście sen. Po którymś razie już prawie wiedziałem że to sen ale powtarzałem dalej, i obudziłem się.

2. Przyszedłem do kolegi, był u niego inny kolega. Po chwili zaczęli się złazić goście, bo jak się dowiedziałem, organizuje w domu andrzejki. Pokój był mały a było tu pełno ludzi, czułem się nieswojo.


<<==============================================>>
let's worship cats
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Hmm ja raczej jak mam sen o opowiadaniu o niedawnym LD z tej samej nocy, to po obudzeniu pamiętam ten LD dalej. Niepamięć mogła by się wydarzyć, gdyby w trakcie takiego snu zmieniła się fabuła i fałszywa pamięć zostałaby jeszcze raz wymieniona.
Jedna z zasad działania świadomości mówi, że rzeczy przeżywane w konkretnym stanie świadomości można sobie przypomnieć tylko drugi raz wchodząc w ten stan. Może wobec tego twoja świadomość była jakościowo zmieniona zarówno podczas LD jak i w następowym FA.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
LD pamiętałem dobrze w tym FA. Po obudzeniu pamiętałem je gorzej. Więc tak jak piszesz. Więc to że po obudzeniu pamiętam sny gorzej niż w samym śnie to normalne?
let's worship cats
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
No ja tak nie mam. Jak pamiętam LD we śnie, to po pobudce też je pamiętam.
Z drugiej strony kojarzę bardzo częste sytuacje, w których przedłużam LD do oporu, bo jestem pewien swojej świadomości, powtarzam w głowie w kółko jednym ciągiem kluczowe słowa wizji, po czym budze się i w momencie powtarzane słowa przestają mieć dla mnie znaczenie. Różnica w świadomości między LD a jawą okazała się zbyt duża i umysł przy obudzeniu pozbył się pamięci roboczej. Może chodzi ci o ten mechanizm.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
<<================== 31 Listopad ==================>>
Spałem jakieś 2,5h. Miałem sen o przechodzeniu przez 3 siatki, kontrolowało mnie dwóch ludzi w moim wieku.
<<================== 1 Grudzień ==================>>

Spałem ok. 8h. Nie obudziłem się ani razu, zapewne prze niedobór snu.
Z tego co pamiętam:
Miałem długi sen gdzie chodziłem po moim starym mieście. Był tu CosmicKid.Byłem na dworze i myślałem ile sobie pośpię i kiedy muszę iść spać (było koło 23 ale było jasno), ale zaraz sobie przypomniałem że jest weekend.
Później byłem u babci i podłączałem ciotce internet. Zszedłem na dół i myślałem że WiFi nie dosięgnie ale zasięg był. Obudziłem się i uświadomiłem sobie że jednak nie ma weekendu ._.

<<==============================================>>
let's worship cats
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post

Przez cały tydzień mało spałem, i mało pamiętałem.
Później - Brak neta=> Piątek,sobota nie byłem w domu => brak neta => brak prądu. Dlatego dodaje wpis dopiero dzisiaj, z 3 dni.


<<================== 6 Listopad ==================>>

Nie poszedłem do szkoły i odsypiałem słabo przespany tydzień.
Od kilku dni stosowałem spontanicznie taką wersję ADA - połowa to ogólna uważność a połowa skupianie na detalach (tak Inces, skupianie :D), bo chce poza korzyściami w snach doświadczać Up-Time.
Możliwe że już częściowo przeszła do snów z tej nocy.


"Hitler Pogromca"

W pierwszej połowie snu ktoś opowiadał mi o Hitlerze :E I o jego ukrytej mocy o której nie było wiadomo, podczas gdy widziałem go w akcji. Jak się później okazało nie było wiadomo bo Hitler użył tej mocy tylko 2 razy. Pierwszy raz, kiedy ją pozyskał. Było to na jakimś peronie. Akurat jechał na niego pociąg bez wagonów na którym było dwóch gości, wtedy on użył swojej mocy. Wyciągnął rękę w ich kierunku i zmiażdżył ich.

Później była mowa o jakimś napadzie na bar, wtedy użył mocy po raz drugi. Klimat lekko westernowy.

Później wcieliłem się w jego postać. Miałem odwiedzić kogoś i go zniszczyć. Był to dom w bloku. Gdy do niego wszedłem w oczy rzuciła się zrujnowana podłoga, przed drzwiami była wielka dziura. Dalej nie było lepiej, dom nie był w najlepszym stanie. Dopadłem tego gościa ale nie zdążyłem go zniszczyć.

2.Z tego snu kojarzę tylko uciekających katolików i walące się filary ._.

3.Z tego snu kojarzę małego goku na księżycu zapowiadającego nową serię Dragon Ball.

<<================== 7 Listopad ==================>>

Poszedłem spać po sporej ilości wina :) Spałem ok. 6h

Ze snów pamiętam tyle że chyba w każdym robiłem TR, oczywiście negatywne..


<<================== 8 Listopad ==================>>

Spałem od południa bo prądu nie było X[ Te sny przebiegały w dziwnej atmosferze, z pierwszej połowy "nocy" mi się nie podobały, a z drugiej były bezsensowne.

Masa snów, pamiętam mało ale to nawet dobrze.

1. Mało świadome LD, w którym zeskakiwałem z balkonu próbując latać a tylko spowalniałem lot. Pamiętałem moment uświadomienia, teraz nie pamiętam. Wiem że teleportowało mnie do starego domu.
Sen był gdzieś po 7 albo 8h snu i bałem się że mnie wyrzuci. Ale trochę się utrzymałem.

2. Patologiczny koszmar. Spałem sobie kiedy przyszedł do mnie członek rodziny, szepnął mi coś o kablach do komputera a później ścisnął moją szyję, co czułem bardzo wyraźnie. Wiedziałem że to sen lub coś podobnego. Miałem nadzieję że postać sobie pójdzie albo to się skończy. Jednocześnie wiedziałem że jeśli się poruszę to się obudzę. Czekałem ale po jakim czasie doszedł do tego ucisk na klatkę piersiową i zrobiło się nie przyjemnie, więc się wybudziłem.
Nie było prądu i było totalnie ciemno, nie był to przyjazny klimat :/
To był sen czy półsen? Czy może hipnagogia?

3 godzinne siedzenie na fonie i dalszy sen.


1. Jakiś sen przygodowy, w sumie nawet fajny. Jakieś więzienie. Podróż z siostrą do sklepu z książkami. Uszkodzenie książki i płacenie kilka złoty za nią. Plaża i zautomatyzowani ludzie, oprócz nas. Jakiś spisek, ktoś rządzi światem.. Ah.. nic nie pamiętam..

2. Jakiemuś gościowi komputer się resetował bo jak się później okazało jeden z trybów karty graficznej nie działał. Zwrócił się po pomoc na I-sen a slavia polecił mu zainstalować jakieś stery. Odblokował się kolejny tryb, który też nie chodził.


"CS 1.6 ragdoll mod"

Gram w counter strike'a, a raczej jestem w nim. Nieznana mapa, Obszerna. Pole gry umieszczone w murze na na murach platformy. Mało do mnie strzelano a ja ubijałem. Nie których ciężko było zabić. Pamiętam że wywaliłem gościa w powietrze a gdy miał uderzyć w mur po drugiej stronie, w ostatniej chwili babcia, która wcześniej nie paliła się do zabijania ustrzeliła nagle ze zrywem tego gościa, jak aimbot. Uśmiałem się i napisałem na czacie "hohohoohohohoh" ._.

W środku snu zdałem sobie sprawę że to nie cs 1.6 na którym powinienem grać a source. Poznałem to po lepszej grafice. Wcześniej myślałem że ten ragdoll był modem na cs 1.6. Zmieniłem wersje. Byłem teraz na mapie inferno, ale było strasznie dużo mgły. W opcjach zasięg widzenia dałem na max ale to i tak mało pomogło.

"Sprzedasz skarpetek na I-sen"

Ostrzegam. Ten sen jest bezsensowny. Dużo tu Incestus'a ale nie pamiętam jak wyglądał ._.

Incestus spotkał się z jakimś sprzedawcą, który miał do sprzedania 100 ileś par skarpetek, ja też tam byłem ;_; To było na jakiejś wsi, w koło dużo zielonej trawy. Załadował na taczkę jakieś 20 par skarpetek. Rozmawiałem teraz ze swoim tatą. Powiedział że jak ten gościu sprzeda wszystko to ceny skarpetek drastycznie spadną. Dziwiłem się że tak szybko można zmieniać ceny, kwestionowałem to. Trochę to trwało.

Następnie spakowali to w obrazek.. Na zdjęciu był rząd piłek, rząd butów i kilka rzędów skarpetek. Miałem za zadanie wrzucić to na forum jako paczkę rar. Próbowałem na linux'ie na czyimś kompie. Znalazłem opcję pakowania ale wpadłem na pomysł żeby zrobić to u siebie. Miałem wątpliwości czy mają to być oddzielne pliki czy wszystko razem. Skontaktowałem się na forum z Incestusem i wiedziałem że może to być w jednym. Ostatecznie każdy rząd (po jakieś 10 małych obrazków w jednym) spakowałem w osobną paczkę. A później chyba wszystko w jedno..

Ale nie koniec mindfuck'u...
Gdy Inces dalej był na tej wsi na forum pojawiła się ciężarówka z dwoma gościami. Myślałem że chcą tylko wjechać na forum. Brzmi to abstrakcyjnie i takie też było. Wszystko rozgrywało się na forum jakby było jakimś podwórkiem z białą trawą ._. Zawołałem Incestus'a i przyszedł na forum.

Okazało się że ci goście chcą rozegrać mecz "piłki nożnej". W "rzeczywistości" gra polegała na tym że na końcach forum były bramki. Na jednej tych dwóch gości a na drugiej - pomocnicy Incestus'a - jakiś chińczyk i jakiś grubszy gościu. A na środku powinien być Incestus ale nie było go. Była za to blondynka w obcisłych ubraniach i miniówce O_o

Gdzieś mnie wywaliło. Gdy wróciłem było już 1-0 dla przeciwników. Przy piłce była ta dziewczyna. Wyprawiała z piłką wspaniałe rzeczy. Na dodatek gdy była przy piłce a raczej ją podrzucała, akcja działa się w slowmotion a w tle przygrywał "Avcii - Hey Brother".

Grała zacnie ale piłka nie trafiała w bramkę (a raczej w pole określone bramką, nie było poprzeczki) a nad nią.

<<==============================================>>
let's worship cats
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  dreams.tar.bz2 cosmic. 31 11,658 01-08-2025, 16:51
Ostatni post: Slavia
  夢 Skipper's dreams 夢 Skipper 69 77,640 22-06-2024, 10:11
Ostatni post: Skipper
  Magic dreams notepad. AstroHunter 50 10,739 01-06-2022, 01:09
Ostatni post: AstroHunter
  My Dreams waldek5 5 3,693 13-06-2018, 14:38
Ostatni post: waldek5
  Vyper's dreams RedVyper91 8 3,934 28-04-2018, 23:16
Ostatni post: RedVyper91

Skocz do:

UA-88656808-1