<<================== 15 Listopad ==================>>
Krótki wpis z mojego nietypowego snu wieczorno-nocnego..
"FunPreza"
Byłem chyba w swoim dawnym pokoju(sprzed kilku lat,szafka była z przodu, teraz nie pamiętam gdzie były te kilka lat temu) ale nie w starym mieście. Postacie były aktualne. Była jakaś nieimprezowa impreza, było tu większość mojej klasy. Kolega z klasy chciał ode mnie jakieś spodenki na zmianę, podałem mu. Później biegałem na zewnątrz uciekając przed kolegą. Otoczenie przypominało rozległy plac zabaw. Wspinałem się na zjeżdżalnie. Przez cały sen towarzyszył motyw wzmożonej senności. Powiedziałem raz do kolegi coś w stylu "na 24h tak jakby 23h spał".
2. Sen o LD z bardzo niską świadomością jak na moje potencjalne sny o LD. Byłem w pokoju rodziców z siostrą i uświadamiałem się, po czym wybudzałem, i znajdowałem się w tym samym pokoju, "uświadomiłem" się chyba 2 razy.
3. Byłem na jakiejś księżycowej powierzchni i był tylko komputer. Był CosmicKid, który miał wrzucić jakieś krótkie sample z folderu programu do programu. Pytał się innych jak to zrobić ale mu nie powiedzieli ._.
EDIT:
<<================== Popołudnie/Wieczór ================>>
Oj źle ostatnio z moją pamięcią, źle..Zrobiłem sobie drzemkę bo nie spałem od 3,oczywiście musiała okazać się dłuższa niż planowałem...
Miałem sen o LD przeplatany jednak świadomości w całości (porównując np. do ostatniego snu o LD) była dość wysoka. Wiedziałem że to sen, wiedziałem że może mnie wywalić ale nie robiłem swoich planów, trzymałem się fabuły snu na dopuszczalnej świadomości. Mimo że bałem się wywalenia nie wywalało mnie, sen nie był też po długim śnie więc był może umiarkowanie głęboki. Chyba chodziłem z jakąś projekcją, dość długo aż w końcu wywaliło mnie chyba z obawy.
"VIP Place na zachód od "Jezusie, gdzie jesteś?!"
Pracowałem w czymś na rodzaj agencji korupcyjnej. Dowiedzieliśmy się że za niedługo dramatycznie skoczą podatki i wszystko wiążę się ze specjalną placówką. Odnaleźliśmy jej położenie zanim - jak mówił szef - stanie się placówką rządową i ukryją tak. Znaleźliśmy się tam i próbowaliśmy wejść do środka. Okazało się że to placówka dla vipów i tylko znane osobistości mogą tam wejść, a ja(zapewne to nie byłem ja) z jakimś partnerem staliśmy w małym basenie na brzegu terenu. Później myliśmy w nim rzeczy i włosy z czerwonej farby...
Akcja się cofnęła do początku. Na nowo ustalaliśmy pozycję teraz jednak z jakiegoś powodu musieliśmy wiedzieć w jakiej miejscowości się znajduje (wcześniej nie było nam to potrzebne). Mieliśmy mapę z zaznaczonym budynkiem ale nie mogliśmy wywnioskować miejscowości, pojawiły się kierunki świata, na górze, po lewej i na dole były normalne, nie pamiętam czy się zgadzałem na po prawej napis "Jezusie, gdzie jesteś?!" a nad nim "Polska". Próbowałem się odnaleść w tej mapie, znaleść gdzieś Europę itd. Na samym prawym brzegu była jakaś wyspa i inni rozpoznali to za coś znanego a nawet centrum świata, po chwili przyjąłem ich spojrzenie i wgrałem do swojej fałszywej pamięci.
Znowu pojechałem tam ze swoim partnerem jednak teraz przyjęliśmy inny plan (chyba mieliśmy pamięć poprzedniego planu) a celem planu było śledzenie jakiegoś bywalca tej placówki. Wyjechała jakaś kobieta, byliśmy ukryci(było ciemno) zarzuciłem linę z hakiem i przyczepilłem się do samochodu, ruszyliśmy. (dzień wcześniej myślałem sobie jak fajnie by było podczas jazdy rowerem przyczepić się do auta ._. )Pojawiliśmy się w mieście, było już jasno. Była to szeroka droga, w koło auta, po lewej była chyba plaża, miasto trochę jak al'a Gta:Vice City. Po chwili ktoś wyskoczył do nas na linie i zaczął we mnie strzelać, po chwili ja też zacząłem ale czułem jakby naciskał tylko jakiś przycisk i automatycznie strzelam do celu. Jakimś sposobem wyleciałem z auta i kierowałem się wprost na drzewo, w ostatniej chwili ominąłem je w locie.
<<==============================================>>