29-04-2022, 16:28
29-04-2022
Chory sen wtf
Byłem jednym z dzieci a w zasadzie (obiektów testowych) dla jakiegoś laboratorium.
W laboratorium w jednym szeregu mieliśmy śpiwory (dla każdego po jednym)
Nasze zadanie polegało na eksperymentowaniu ze światem potwórów, która znajdował się za tajemniczą barierą z brei (troche zaleciało stranger things)
Zawsze przychodził czas końca pracy i wszyscy o tej wyznaczonej porze kładliśmy się do śpiworów, wówczas opadała taka biała szeroka na długość wszystkich śpiworów w pomieszczeniu metalowa żaluzja.
Gdy nadszedł ten czas , a żaluzja była już niemal w połowie do ziemi, jedno z dzieci wstało i omijając żaluzje podeszło do brei. Chłopiec włożył tam ręce i zaatakował go obcy, krew lała się strumieniami. Inne dzieci rzuciły się mu na ratunek ale skonczyly tak samo. Żaluzja się zamknęła do końca a krzyki ucichły.
Następnego dnia z 50 dzieci zostały 4 w tym ja. Inny rozmawiali o jakiejś nagrodzie za dobre sprawowanie.
Niby wydarzyła się tragedia ale byłem w sumie jedynie lekko zaniepokojony. Chodziłem wokół tych pustych śpiworów i pomyślałem:
"W sumie mogę sobie od kogoś teraz wziąć piżamkę"
No niestety ale każda z piżamek była ubrudzona we wnętrznościach.
Nagle jakiś mężczyzna wraz z obstawą przyszedł do laboratorium. Przywiązano mnie do krzesła. Było to dla mnie w sumie normalne. Za każdym razem przecież wstrzykiwali nam jakiś środek ale przez specjalny filtr do krwiobiegu aby zapobiec skutką ubocznym (coś w ten deseń)
Tym razem jednak celowo nie zastosowali zabezpieczenia. Krzyczałem i wiłem się w agoni gdy wstrzykiwano mi to świństwo bezposrednio. Wszyscy wyszli , a ja zostałem sam. Czułem się jak na narkotykach, a moje ciało było pogrązone w bólu, mój układ nerwowy był mega niestabilny. Zerwałem się z krzesła i poszedłem na górę. Bolały mnie kości, oczy wszystko. Wszedłem do łazienki i zobaczyłem swoje odbicie. Moje zęby zaczeły się wyżynać i cofać do dziąseł , aż w końcu większość z nich wypadła.
Atak się skończył po paru minutach i ostatkiem sił zmierzałem do laboratorium. Wszedłem na klatkę schodową. Gdy schodziłem na dół łapiąc się poręczy, zauważyłem że pod nią w wielu miejscach są takie tabliczki upamiętniające zmarłe dzieci , które najprawdopodobniej zgineły przez właśnie eksperymenty. Każde z dzieci miało jednak wpisany powód śmierci - wypadnięcie z barierki.
Pamiętam jedną z nich.
"Ku pamięci Rafałka , żył lat 12"
Poszedłem trochę niżej i spotkałem chłopca który rozmawiał a AI.
AI chciało mu wcisnąć jakiś zielony pomponik którego miało 3-4
Chłopiec odmówił a AI odpowiedziało:
- cholera i znowu stadiony będą zapełnione tym g*wnem
(AI miało pudła z rączką i pokrywką)
Sen 2
Mamy zupe pomidorową ale jest jutro niedziela niehandlowa!
Już nic o tej porze nie kupimy , co my będziemy jutro jedli?
Kolega: - Pa tera
Wlał cole 3/4 coli oryginal do zupy pomidorowej
Wiesz ile to cukru? (Lol cola oryginal to przeciez chyba woda z barwnikiem xd)
Sen 3
Mój ulubiony Turek przygotował dla mnie ulubionego kebaba
Sen 4
Widziałem siebie z trzeciej osoby w 3 miejscach w domu jednocześnie.
Chciałem wyjsć z jakimś psem na spacer ale ten się załatwił na kanape..
Sen 5
Jakaś para prowadziła bardzo szczerą rozmowę okrążając zamek.
Sen 6
Przeglądałem jakaś aplikacje ze ściagami, do pomocy programowania w języku geometryczym
Sen 7
Chodziłem po jakiejś fabryce i miałem dostarczyć wodę z czajnika do baniaka w biurze , którego ciągle zapominałem, pomyślałem że dobrze by bylo zrobic minecraftowy portal z netheru żeby się szybciej przemieszczać z punktu A do B. Komuś spadła mała metalowa część (jakiś uchwyt)
Sen 8
Czarnecka Ewa?
Nie kretynie! Czarnicka!
#??????
Sen 9
Można było rzucać 2 metrowe kartki, z których mogły wychodzić potwory
Sen 10
Jakiś królik dostał awans i zadzwonił do gościa który był za jego plecami w pomieszczeniu, popatrzyli na siebie w ciekawy sposób.
Sen 11
Śmieszne koty
Sen 12
Jakiś basen ze znajomymi i planowanie podróży dalszej
Sen 13
Moja ex usiadła w pierwszej ławce na zajęciach (ja siedziałem prawie na końcu) zadawała mi głośno pytania kompromitując mnie przy całej klasie. Wyszedłem zdenerwowany z klasy , a poźniej była jakaś gra o naszą dalszą relacje. Trzeba było wyczyścić powierzchnie w czarnej szklanej bryle o kwadratowym kształcie z trudno dostępnymi miejscami w środku przez ścianki.
#Aktualne znaki senne jakie zaobserwowałem:
- Zmarły ojciec
- Była dziewczyna
- Mój przyjaciel z dzieciństwa
Chory sen wtf
Byłem jednym z dzieci a w zasadzie (obiektów testowych) dla jakiegoś laboratorium.
W laboratorium w jednym szeregu mieliśmy śpiwory (dla każdego po jednym)
Nasze zadanie polegało na eksperymentowaniu ze światem potwórów, która znajdował się za tajemniczą barierą z brei (troche zaleciało stranger things)
Zawsze przychodził czas końca pracy i wszyscy o tej wyznaczonej porze kładliśmy się do śpiworów, wówczas opadała taka biała szeroka na długość wszystkich śpiworów w pomieszczeniu metalowa żaluzja.
Gdy nadszedł ten czas , a żaluzja była już niemal w połowie do ziemi, jedno z dzieci wstało i omijając żaluzje podeszło do brei. Chłopiec włożył tam ręce i zaatakował go obcy, krew lała się strumieniami. Inne dzieci rzuciły się mu na ratunek ale skonczyly tak samo. Żaluzja się zamknęła do końca a krzyki ucichły.
Następnego dnia z 50 dzieci zostały 4 w tym ja. Inny rozmawiali o jakiejś nagrodzie za dobre sprawowanie.
Niby wydarzyła się tragedia ale byłem w sumie jedynie lekko zaniepokojony. Chodziłem wokół tych pustych śpiworów i pomyślałem:
"W sumie mogę sobie od kogoś teraz wziąć piżamkę"
No niestety ale każda z piżamek była ubrudzona we wnętrznościach.
Nagle jakiś mężczyzna wraz z obstawą przyszedł do laboratorium. Przywiązano mnie do krzesła. Było to dla mnie w sumie normalne. Za każdym razem przecież wstrzykiwali nam jakiś środek ale przez specjalny filtr do krwiobiegu aby zapobiec skutką ubocznym (coś w ten deseń)
Tym razem jednak celowo nie zastosowali zabezpieczenia. Krzyczałem i wiłem się w agoni gdy wstrzykiwano mi to świństwo bezposrednio. Wszyscy wyszli , a ja zostałem sam. Czułem się jak na narkotykach, a moje ciało było pogrązone w bólu, mój układ nerwowy był mega niestabilny. Zerwałem się z krzesła i poszedłem na górę. Bolały mnie kości, oczy wszystko. Wszedłem do łazienki i zobaczyłem swoje odbicie. Moje zęby zaczeły się wyżynać i cofać do dziąseł , aż w końcu większość z nich wypadła.
Atak się skończył po paru minutach i ostatkiem sił zmierzałem do laboratorium. Wszedłem na klatkę schodową. Gdy schodziłem na dół łapiąc się poręczy, zauważyłem że pod nią w wielu miejscach są takie tabliczki upamiętniające zmarłe dzieci , które najprawdopodobniej zgineły przez właśnie eksperymenty. Każde z dzieci miało jednak wpisany powód śmierci - wypadnięcie z barierki.
Pamiętam jedną z nich.
"Ku pamięci Rafałka , żył lat 12"
Poszedłem trochę niżej i spotkałem chłopca który rozmawiał a AI.
AI chciało mu wcisnąć jakiś zielony pomponik którego miało 3-4
Chłopiec odmówił a AI odpowiedziało:
- cholera i znowu stadiony będą zapełnione tym g*wnem
(AI miało pudła z rączką i pokrywką)
Sen 2
Mamy zupe pomidorową ale jest jutro niedziela niehandlowa!
Już nic o tej porze nie kupimy , co my będziemy jutro jedli?
Kolega: - Pa tera
Wlał cole 3/4 coli oryginal do zupy pomidorowej
Wiesz ile to cukru? (Lol cola oryginal to przeciez chyba woda z barwnikiem xd)
Sen 3
Mój ulubiony Turek przygotował dla mnie ulubionego kebaba
Sen 4
Widziałem siebie z trzeciej osoby w 3 miejscach w domu jednocześnie.
Chciałem wyjsć z jakimś psem na spacer ale ten się załatwił na kanape..
Sen 5
Jakaś para prowadziła bardzo szczerą rozmowę okrążając zamek.
Sen 6
Przeglądałem jakaś aplikacje ze ściagami, do pomocy programowania w języku geometryczym
Sen 7
Chodziłem po jakiejś fabryce i miałem dostarczyć wodę z czajnika do baniaka w biurze , którego ciągle zapominałem, pomyślałem że dobrze by bylo zrobic minecraftowy portal z netheru żeby się szybciej przemieszczać z punktu A do B. Komuś spadła mała metalowa część (jakiś uchwyt)
Sen 8
Czarnecka Ewa?
Nie kretynie! Czarnicka!
#??????
Sen 9
Można było rzucać 2 metrowe kartki, z których mogły wychodzić potwory
Sen 10
Jakiś królik dostał awans i zadzwonił do gościa który był za jego plecami w pomieszczeniu, popatrzyli na siebie w ciekawy sposób.
Sen 11
Śmieszne koty
Sen 12
Jakiś basen ze znajomymi i planowanie podróży dalszej
Sen 13
Moja ex usiadła w pierwszej ławce na zajęciach (ja siedziałem prawie na końcu) zadawała mi głośno pytania kompromitując mnie przy całej klasie. Wyszedłem zdenerwowany z klasy , a poźniej była jakaś gra o naszą dalszą relacje. Trzeba było wyczyścić powierzchnie w czarnej szklanej bryle o kwadratowym kształcie z trudno dostępnymi miejscami w środku przez ścianki.
#Aktualne znaki senne jakie zaobserwowałem:
- Zmarły ojciec
- Była dziewczyna
- Mój przyjaciel z dzieciństwa





