29-03-2022, 01:26
28-03-2022
NOC
Dream 1
Rzucałem w postać gnara z league of legends bananami.
Dream 2
Grałem na saksofonie
Dream 3
Przyjaciel wrzucił zdjęcia na których jestem , a których nigdy w życiu nie widziałem. Na pierwszym ze zdjęć stałem w rogu zasyfionego pokoju z hantlem dociągniętym do ramienia ( miałem na sobie niebieską koszule)
Na większości z pozostałych zdjęć przybierałem dziwne miny na tle jakiejś polany (dość kompromitujące) z wyjątkiem jednego z wnętrza pojazdu w upalny dzien na środek asfaltowej drogi.
Wszystkie z fotografii zapamiętałem bardzo wyraźne a zdjęcie nr 1 zgarneło w minute 68 Reakcji (Głównie serduszek)
Dream 4 Byłem obcięty w dziwny sposób, niby na krótko ale boki nienaruszone.
POPOŁUDNIE
Dream 5
Miałem na oko 9-10 lat i trafiłem do domu dziecka ale takiego lepszego. Budynek był piękny i zabytkowy. Opiekunowie nadwyraz troskliwi (odniosłem wrażenie że urodziłem się z jakimś rodzajem autyzmu i stąd to traktowanie)
Zaprowadzono mnie do pokoju w którym w podłodze ktoś walczył z demonicznymi fokami które pózniej wyparowały i miałem spokój. Drzwi od pokoju miały klamki, jedna o wiele niżej aby dzieci mogły same otwierać sobie drzwi. Siedziałem w pokoju i zastanawiałem się jak rozwiązać zadania z geometrii. Co chwilę jakiś opiekun się pytał czy wszystko w porządku i czego nie rozumiem w zadaniach. Nawet mi jeden z opiekunów zasugerował że nie muszę robić zadań ani nawet chodzić do szkoły - zdziwiło mnie to i pozostawiłem te uwagę bez komentarza. Postanowiłem żę wyjde z budynku. Opuszczając dom dziecka mijałem pokój opiekunów którzy wraz z paroma moimi równieśnikami robili konkurs na najdłuższego planka w powietrzu.
Gdy wyszedłem na zewnątrz spotkałem dziwnego dzieciaka który nalegał abym się z nim w coś pobawił. Chodziliśmy po jakichś ruinach za budynkiem ,a on naprawdę mnie irytował. Postanowiłem że nie mam ochoty dłuzej z nim przebywać , ale zamiast mu o tym powiedzieć wprost wziąłem kamień i napisałem na nim "YOU ARE WEIRD" który później mu wręczyłem i szybko się oddaliłem. Podczas gdy miałem już wejść do domu dziecka , jakiś 2 metrowy mężczyzna z twarzą typowego kryminalisty oświadczył że za to co zrobiłem dostane w pysk. Biłem się z nim ale moje dłonie były totalnie obciążone. Po skonczonej walce żałowałem że nie miałem kastetów. Później wróciłem odziwo bez szwanku do środka i na schodach zauważyła mnie opiekunka z super figurą (można było się w niej zakochać). Zaprosiła mnie na chwilę na korytarz i usiadła na starym blado niebieskim fotelu. Tłumaczyła mi kobieta że ktoś się na tej fotel kiedyś zrzygał i pierwotnie to on był fioletowy. Przy biurku na korytarzu siedziało dziecko które jak to mówili - albo było duchem albo nie żyło. (Klarowność snu 7/10)
Dream 6
Człowiek warga z kanału z dvpy wyszedł na scene podczas wejścia wokalistki sanah i w momencie w którym ona zaczeła śpiewać , on krzyknął - PIERD*LE WAS !!!!
Gdy tylko się zorientował co zrobił przepraszał wokalistke chyba 6 razy pod rząd , a ona tak czy inaczej śpiewała nieprzerwanie.
NOC
Dream 1
Rzucałem w postać gnara z league of legends bananami.
Dream 2
Grałem na saksofonie
Dream 3
Przyjaciel wrzucił zdjęcia na których jestem , a których nigdy w życiu nie widziałem. Na pierwszym ze zdjęć stałem w rogu zasyfionego pokoju z hantlem dociągniętym do ramienia ( miałem na sobie niebieską koszule)
Na większości z pozostałych zdjęć przybierałem dziwne miny na tle jakiejś polany (dość kompromitujące) z wyjątkiem jednego z wnętrza pojazdu w upalny dzien na środek asfaltowej drogi.
Wszystkie z fotografii zapamiętałem bardzo wyraźne a zdjęcie nr 1 zgarneło w minute 68 Reakcji (Głównie serduszek)
Dream 4 Byłem obcięty w dziwny sposób, niby na krótko ale boki nienaruszone.
POPOŁUDNIE
Dream 5
Miałem na oko 9-10 lat i trafiłem do domu dziecka ale takiego lepszego. Budynek był piękny i zabytkowy. Opiekunowie nadwyraz troskliwi (odniosłem wrażenie że urodziłem się z jakimś rodzajem autyzmu i stąd to traktowanie)
Zaprowadzono mnie do pokoju w którym w podłodze ktoś walczył z demonicznymi fokami które pózniej wyparowały i miałem spokój. Drzwi od pokoju miały klamki, jedna o wiele niżej aby dzieci mogły same otwierać sobie drzwi. Siedziałem w pokoju i zastanawiałem się jak rozwiązać zadania z geometrii. Co chwilę jakiś opiekun się pytał czy wszystko w porządku i czego nie rozumiem w zadaniach. Nawet mi jeden z opiekunów zasugerował że nie muszę robić zadań ani nawet chodzić do szkoły - zdziwiło mnie to i pozostawiłem te uwagę bez komentarza. Postanowiłem żę wyjde z budynku. Opuszczając dom dziecka mijałem pokój opiekunów którzy wraz z paroma moimi równieśnikami robili konkurs na najdłuższego planka w powietrzu.
Gdy wyszedłem na zewnątrz spotkałem dziwnego dzieciaka który nalegał abym się z nim w coś pobawił. Chodziliśmy po jakichś ruinach za budynkiem ,a on naprawdę mnie irytował. Postanowiłem że nie mam ochoty dłuzej z nim przebywać , ale zamiast mu o tym powiedzieć wprost wziąłem kamień i napisałem na nim "YOU ARE WEIRD" który później mu wręczyłem i szybko się oddaliłem. Podczas gdy miałem już wejść do domu dziecka , jakiś 2 metrowy mężczyzna z twarzą typowego kryminalisty oświadczył że za to co zrobiłem dostane w pysk. Biłem się z nim ale moje dłonie były totalnie obciążone. Po skonczonej walce żałowałem że nie miałem kastetów. Później wróciłem odziwo bez szwanku do środka i na schodach zauważyła mnie opiekunka z super figurą (można było się w niej zakochać). Zaprosiła mnie na chwilę na korytarz i usiadła na starym blado niebieskim fotelu. Tłumaczyła mi kobieta że ktoś się na tej fotel kiedyś zrzygał i pierwotnie to on był fioletowy. Przy biurku na korytarzu siedziało dziecko które jak to mówili - albo było duchem albo nie żyło. (Klarowność snu 7/10)
Dream 6
Człowiek warga z kanału z dvpy wyszedł na scene podczas wejścia wokalistki sanah i w momencie w którym ona zaczeła śpiewać , on krzyknął - PIERD*LE WAS !!!!
Gdy tylko się zorientował co zrobił przepraszał wokalistke chyba 6 razy pod rząd , a ona tak czy inaczej śpiewała nieprzerwanie.





