11-06-2012, 21:51
(11-06-2012, 21:31 )incestus napisał(a): "zdarzało się że po nieudanych próbach WILDA zasypiałem i to bywały bardzo głupie sny/ robienie we śnie próby WILDa , ze 1% szansa na ''ocknienie'' i zrobienie TR'a.""
Oto najczestszy moj motyw odzyskiwania swiadomosci we snie - we snie robie Wilda. Zamkniete oczy i brak czucia, jedynie oddech. Jest tylko jedna roznica miedzy realnym Wildem i prawdziwym Wildem. Jak jestes juz we snie bedziesz odczuwal wibracje WYRAZNIE - zwracaj uwaga jak podczas wdechu unosisz sie, a podczas wydechu opadasz. Kiedy bedzie to bardzo mocne, porusz leciutko reka, poprowadz ja do nosa i zrob TR - bedzie pozytywny. Mimo zamknietych oczu zacznie pojawiac sie obraz.
W wiekszosci moich LD nie moge rozeznac czy zrobilem Wilda w realu czy juz podczas snu - efekt jest identyczne - pelnoprawne LD
Cholera ,myślałem nad tym co napisałeś i ja nigdy nie robiłem głębokich wdechów/ wydechów przy WILD.
A motyw z ręką muszę wcześniej robić w rzeczywistości żeby się ''przyjął'' podczas snu i dał pozytywny TR ?
(11-06-2012, 21:50 )Piotreq183 napisał(a): Padlo tyle pytan zeby mozna bylo jak najlepiej Ci pomoc.
Prawie nie ma mozliwosci zeby KAZDY sen roznil sie prawie WSZYSTKIM od reszty. Zaloz na forum notatnik, opisuj wszystkie sny, a gwarantuje ze otrzymasz pomoc w znalezieniu czegos co jest podobne w wielu snach. Tylko sny musisz opisywac z wszystkimi szczegolami, uczuciami itp.
12 TR dziennie to zdecydowanie zamalo... W ciagu godziny powinienes robic okolo 10, a nie 12 dziennie(wcale nie przesadzam) :) jesli zapominasz o TR, mozesz napisac sobie na dloni jakies litery ktore Ci sie z tym kojarza np. TR, LD, S. Co do dziennika snow to z wlasnego doswiadczenia wiem ze to podstawa. W pewnym momecie mialem co tydzien 1-3 LD. Na 2 tygodnie przestalem prowadzic dziennik snow, zadnego LD nie bylo. Po okolo 4 dnia od ponownego rozpoczecia zapisywania snow udalo mi sie uswiadomic. Mozesz cala sytuacje w moim notatniku na forum zobaczyc :)
Sprobuj np. Obudzic sie w nocy po 3 godzinach ustawic budzik aby obudzil Cie za jakies 30-40 min(nawet gdybys mial LD to zapewne nie bedzie tyle trwalo i nie przerwiesz go), i odrazu zasypiasz, z mysla ze snisz. Rob tak aby od obudzenia do zasniecia minelo jak najmniej czasu. Jesli obudzisz sie przed budzikiem to i tak przestaw zeby obudzil za nastepne 30-40 min. Mozesz rowniez obudzic sie po 5-6h, wstac na 30-60 min, (to zalezy czy masz jakies klopoty ze snem, czy jestes wyspany itp. Sam musisz dobrac odpowiedni czas), i zrobic WILDa, poniewaz nie rozumiem czemu on odpada. Jesli doszedles do tych jak to nazywasz "halunow" [sa to hipnagogi, moga to byc zarowno jakies halucynacje, dzwieki, jak uczucie ze np. Ktos stoi w pokoju(to ostatnie moze byc oznaka zblizajacego sie paralizu sennego)]. Od nich droga do LD moze byc naprawde krotka (chociaz nie musi :P ). Z otwieraniem oczu rowniez mialem problem, ale go rozwiazalem. Wystarczy ukladajac sie do WILDa polozyc tak aby rece byly przycisniete do oczu. Oczywiscie nie za mocno, i najlepiej przez koc czy koldre bo inaczej bola oczy. :)
Moze u Ciebie jest inaczej ale u mnie te wszytkie sny w ktorych tresci spie lub robie WILDa wydaja sie dobra "podstawa" do uswiadomienia sie.
Hehe, incestus mnie wyprzedzil, ale tak to jest jak je sie kolac, robi prace domowa i pisze z telefonu xD
To co napisałeś na pewno mi się przyda ,więc Dzięki.
Rozpisałeś się tak więc aż tak głupio krótko tobie odpisać :D dodam że na pewno spóbuje na sobie co napisałeś.





