11-06-2012, 21:13
(11-06-2012, 14:58 )Piotreq183 napisał(a): Tak, rob jak najwiecej TRow. Powiedz ile razy dziennie je robisz. Przeczytaj wszystkie swoje sny(jesli prowadzisz dziennik snow, a jesli nie to go zaloz) i zastanow sie czy w snach czesto powtarza sie jakis przedmiot, osoba, motyw senny. Jesli takie cos jest to rob TR zawsze kiedy zobaczysz to na jawie.
Co do wbtb to moze sprobuj innych godzin. I pytanie jak robisz te wbtb? Budzisz sie, robisz TR, a moze po obudzeniu rozbudzasz sie np. 30min i robisz WILDa? Zawsze mozesz sprobowac inaczej zrobic to wbtb.
A tak poza tym, to na poczatku na te 16 snow 2 LD to jest dobry wyczynsa tacy ktorzy na pierwsze LD czekaja miesiacami. Jeszcze chcialbym wiedziec ile zapamietujesz snow jednej nocy?
Padło dużo pytań i oczywiście na je odpisze:
Ostatnio każdy mój sen od poprzedniego różni się praktycznie WSZYSTKIM ,więc nie ma szans na powtarzalny motyw.
TR''ów za dnia bywa może około 12 ,tych z rozkminą dlaczego i w jakim celu. A szczerze dziennik to nie wiem po co mi.
WBTB po 5-6h spania kładąc się spowrotem po około 10 min z rozkminianiem poprzedniego snu (bywa że rozpamiętuje 5 ''mini'' snów jednego ranka)
WILD odpada po tym jak udało mi się 2x do halunów i jednorazowe otwarcie oczów(tak mój błąd) psuło cały proces.
Po ostatnich 6 snach nie miałem sił na więcej ,więc to chyba górna granica.
(11-06-2012, 15:51 )incestus napisał(a): Ponadto polacz robienie TRow na jawie z jakas czesto powtarzana czynnoscia - np przy zmianie lokacji, wyjrzeniu przez okno, dotknieciu klamki, pomysleniu o seksie , tym bardziej jak ktoras z tych rzeczy czesto powtarza sie w snach
Jezeli w wyniku proby Wilda w koncu zasypiasz, to zawsze po Wbtb warto go sprobowac, to ogromnie zwieksza szanse na przypomnienie sopbie o TRze juz podczas snu.
Po pierwszysz LDkach ich czestotliwosc nakreca sie sama, tak ze potem ani TRow ani nic nie trzeba stosowac
Zdarzało się że po nieudanych próbach WILDA zasypiałem i to bywały bardzo głupie sny/ robienie we śnie próby WILDa , ze 1% szansa na ''ocknienie'' i zrobienie TR'a.
Twoje ostatnie zdanie napawa mnie optymizmem
musze dążyc do tego zwłaszcza po dzisiejszym może i krótkim ale TRZECIM ldku






