Fallen Dreams
#71
Czasem z możliwością, a czasem przesadzę, ale tak czy inaczej sen z powrotu jest już płytszy. Wiele razy żałowałem, że nie zapamiętałem masy pięknych wizji.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#72
<<================== 15 Wrzesień ==================>>


Sukces i jednocześnie fail. Znowu uświadomiłem się w śnie głębokim, ale stabilne LD zmarnowałem na próby wyteleportowania się z nieznanej mi lokacji...

Sny słabo pamiętam ale wczoraj spałem 4 h a dzisiaj 5, więc nie dziw :D

"Egipski Sen"

Byłem na jakiejś wycieczce po jakimś budynku, nie było tu nic realnego. Dziwne lokacje, tylko kojarzące się z egiptem. Pierwsza połowa była bardzo abstrakcyjna. Otóż "walczyłem" z jakimś gościem. Widać było że mieliśmy już inne pojedynki. Ale ten był szybki i wygrywałem szybciej niż się spodziewał. Pamiętam że pojedynek był trochę krwisty choć nw czy dochodziło do zabójstw czy samego rzucania do ślepego zaułka.
Ale po tej przegranej powiedział coś o ostatecznym pojedynku. Ja odmówiłem, chyba się bałem.

Wróciłem do wycieczki. Budynek już obeszliśmy, teraz zrobiliśmy to jeszcze raz ale skręciliśmy w inną stronę. Trafiliśmy do jakiejś komnaty w której rzekomo miał spać martwy faraon... Komnata, przypominają trochę jasną kopułę , miała wiele miejsc na których można było klęknąć oraz na froncie miejsce dla zwłok.Po wejściu do komnaty poczułem strasznie nie przyjemny zapach(może to on pomógł mi się uświadomić). Facetka która oprowadzała grupę powiedziała że tu śpi faraon i możemy pospać razem z nim O_o Większość już klęczała i kiwała głowami, byli w tym rzekomym śnie. Ja chciałem do nich dołączyć, już gdy szedłem na miejsce głowa mi się kiwała. Pomyślałem że to sen ale nie byłem tego pewny więc zrobiłem TR bo nie chciałem wyjść na głupka, który wylatuje przez okno w trakcie wycieczki.
TR - pozytywny. Przenikłem przez najbliższą ścianę. Znalazłem się w jakimś nieznanym domu, i był wgl jakiś taki, nie ładnie wyglądający, nie że nie schludny ale.. nie chciałem w nim zostać. Chciałem teleportować się na otwartą łąkę. Przenikałem przez ściany z wyobrażeniem że znajdę się za łąką ale trafiałem do tego samego budynku. Kręciłem się wokół własne osi, nawet niechący zamknąłem oczy, ale to też nie poskutkowało. Byłem cały czas w tym samym domu, nie zmieniał się. Próbowałem jeszcze trochę aż w końcu się wkurzyłem. Usłyszałem że ktoś wchodzi do domu. Wpadłem na głupi pomysł żeby zrobić prymitywny żart temu co wejdzie a spodziewałęm się szwagra, i rzuciłem coś jak weszedł przedemną, i zaskoczyłem go lekko. Nie chciałem robić czegoś ambitnego w tym domu : / Obudziłem się ale było to obudzenie nie typowe bo byłem w pustce i o czymś myślałem, także o minionym LD.

Pamiętam jeszcze że w poprzednim śnie było nawiązanie do "Świata Według Kiepskich" ale nie mogłem sobie za nic przypomnieć co to było, jakby było to gdzieś głębiej w pamięci.

Poza tym czuje progress :D

*Pytanie do Incestus'a : Czy to że w śnie odwiedzamy nieznane nam lokacje, w LD podobnie świadczy o tym że w głębokim śnie do snu nie przechodzi pamięć z jawy? W snach płytkich czasem chodzimy po domu itp. Jest tu jakaś słuszność?
Pyt. 2 Czy trudności w teleportacji mogły wynikać też z głębokości?

<<================================================>>
let's worship cats
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#73
W LD głębokim nieznana lokacja może być zarówno odczytywana jako obca-senna, ale także jako coś co fałszywie pamiętamy. W LD płytkim konflikt pamięci jest całkowity i nieznana lokacja zawsze zostanie rozpoznana jako faktycznie nieznana i pochodząca tylko ze snu. Aczkolwiek jeżeli naszym planem na LD jest próba przypomnienia sobie jakichś lokacji bądź zdarzeń już zapomnianych, wtedy z łatwością ponownie dochodzi do konfabulacji.

Twoje trudności w przenikaniu przez ścianę to wynik perseweracji sennej. Raczej zwykła niedomoga kontroli, sen nie nadążył stworzyć czegoś innego. Obserwuję podobne problemy, jak np nie mogę spojrzeć w niebo, bo wszędzie rozpościera się jakiś strop, albo latam szybko, żeby dojechać do jakiejś nowej lokacji, ale wciąż mijam sklonowane przed chwilą widziane motywy.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#74
<<================== 15 Wrzesień - Dopisek ================>>

W drzemce wieczornej prawię się uświadomiłem. TR zawiódł, później uświadomiłem częściowo. Niestety nie miałem telefonu obok żeby nagrać sen i nie nagrałem ani nie zapisałem, większości nie pamiętam : /

Byłem w swoim gimnazjum , na jakiejś lekcji zwątpiłem i pomyślałem że to może być sen. Zrobiłem TR z nosem - chyba źle go zinterpretowałem bo mnie nie uświadomił (a ostatnio działa bardzo dobrze). Na korytarzu spotkałem kolege poznanego tego samego dnia. Gdy wyszłem na dwór chyba sen się spłycił bo pomyślałem "przecież to był sen, ale ja głupi", wkurzyłem się i dlatego poleciałem chwilę z niskim pułapem , nie złapałem do końca faktu że snię.
Albo to spłycenie albo fakt że na zewnątrz łapię o wiele większą uważność niż w śród ludzi.

<<================================================>>
@Incestus. Ale ja tylko chodziłem, nie latałem z prędkością światła :D
Może było to też spłycenie ale mniejsze, znaczy.. z głębokiego do mniej głębokiego ale nie płytkiego :D
No bo jeśli tak to bym się chyba wcześniej uświadomił.
A co do lokacji to wiedziałem że to lokacja ze snu. Ściany były jakieś dziwne, i wystrojenie prawie zerowe.
let's worship cats
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#75
Dzisiaj nic nie pamiętam ale to dlatego że obudził mnie gwałtownie ze snu napad kichania.. A sen był fajny, jakiś przygodowy. Pamiętam tylko że przedzierałem się z kimś łódką przez jakieś rzeki pośród gęstych ciemnych lasów.
let's worship cats
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#76
<<================== 20 Wrzesień ==================>>


Nie poszłem do szkoły, wyspałem się. Mimo to fatalnie z pamięcią snów. Może to przez to że budziła mnie mama albo dla tego że zwolniłem z zapisywaniem snów (bo nie było za bardzo co .. ) i zwolniłem kwestionowanie i DD na kilka dni, no i mało spałem.

""Rozmowa o LD z mamą"

Byłem na korytarzu i mówiłem mamie o LD. Mówiła że jest słabe co mnie trochę zdziwiło, później mówiłem o zegarach we śnie, powiedziała że to jej znak senny. A ja mówiłem że zegary we śnie się zmieniają.


""Przez kosmos do jądra ziemi"

Byłem na plaży gdzie były 2 lesbijki. Jedna zbierała piwa i dostawała za to punkty (nawiązanie do cookie clicker..) a ja byłem jakiś małym statkiem i mogłem pomóc zbierać te piwa, za 1 krótki lot dostawała ponad +20 . Później byłem tym statkiem w kosmosie. Widziałem wszystko z góry, omijałem jakieś asteroidy a później była jakaś walka z grawitacją nad jądrem ziemi. Później wylądowałem na jakiejś pustej planecie. Fajny sen ale mało z niego pamiętam...

<<================================================>>
let's worship cats
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#77
<<================== 23 Wrzesień ==================>>


Spałem tylko 4 h a sen wydawał się być bardzo długi (nie kierować się ilością tekstu) . Po takim śnie czuję się jakby obudził się z drugiego życia :D

Nie wiem czy to skutek tego że pod koniec dnia byłem przez jakiś czas świadomy czy skutek afirmacji "W następnym śnię będę kwestionował to co widzę", i kilka razy "[...]będę uważny".


""Super Punch i pod drzwi"

Byłem u babci, ale tak naprawdę to było moje stare mieszkanie. W tym śnie miałem małego brata :D (w rodzeństwie jestem najmłodszy) Babcia kazała mi iść do jego szkoły , nie zgodziłem się, powiedziałem że zostaję tylko na weekend bo mam szkolę.

Pojawiłem się w okolicach poczty koło mojego dawnego mieszkania. Gdzieś w tym czasie widziałem jakieś wydarzenie w innej scenerii. Była jakaś dziewczyna i chłopak, nie pamiętam co robili, wiem że nie było to coś monotonnego. Po zobaczeniu tego wydarzenia skojarzyłem je z czymś. Nie byłem pewien z czym mi się to kojarzy, ale najprawdopodobniej był to sen ze sfałszowanej pamięci. Gdzieś w okolicy tej poczty zobaczyłem fanpage z facebook'a znajomego o patchach do gry Pro Evollution Soccer (Serdecznie polecam :D ). Fanepage był obiektem materialnym, bilbordem. W "profilowym" miał zdjęcie z fify, zwróciłem uwagę koledze("będę kwestionował to co widzę"? : o).

Pojawiłem się w szkole, połączonej z jakimś domem. Rozmawiałem z 2 kolegami. Chciałem jednemu powiedzieć o tym uczuciu deja vu, ale chyba nie powiedziałem. Drugi kolega bawił się korektorem, i chyba umyślnie nas uwalił korektorem. Wkurzyłem się niesamowicie, bo ciuchy były do wyrzucenia. Chciałem go pobić ale nie wychodziło mi to. Miałem kilka podejść ale za każdym razem blokował albo się śmiał(Twarz kolegi się chyba zmieniała). I kiedy śmiejąc się opuścił gardę niespodziewanie przywaliłem mu z pięści prosto w twarz aż poleciał pod drzwi które miał za sobą i aż się złożył. Przed tym akurat jego rodzice otworzyli drzwi. Nie przejęli się za bardzo stanem syna. Po zobaczeniu co zrobił z korektorem spytali się ile kosztowały ciuchy. Policzyłem 3 rzeczy a było ich 2, spodnie i bluza. Powiedziałem że koło 400. Rodzice kolegi poszli do drugiego pokoju. Kolega wstał, już chciałem go uderzyć ponownie ale jakoś mnie położył, oparł moją nogę o kredens i chciał mi ją jakoś złamać, zmysł dotyku był wyraźny. Obudziłem się.

Był jeszcze wątek z koleżanką i był długi ale go totalnie nie pamiętam...
<<================== 24 Sierpień ==================>>

Spałem tylko 3 h. Nic nie pamiętam. obudziłem się chyba w N-rem bo moja świadomość po obudzeniu była tragiczna. Przy wyłączaniu budzika nachodziły mnie jakieś myśli o jakichś skokach w czasie, miałem rozdwojenie osobowości, powiedziałem w głowie mojemu drugiemu ja żeby wstawał już do szkoły a ja sobie pośpię....

Mimo krótkiego snu starałem się być uważny i jak na 2 dzień to myślę że było nieźle.

<<================================================>>
let's worship cats
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#78
<<================== 26 Wrzesień ==================>>


Poszedłem spać o 19, wstałem o 5. W tym czasie miałem dużo pobudek. Przed pierwszą albo drugą uświadomiłem się. Sny były fajne ale ich przez moją leniwość po obudzeniu - nie zapisałem. Bardzo żałuję : /


"Para w pociągu"

Jechałem pociągiem i na wprost widziałem mojego kolegę z dziewczyną z którą z pozoru coś ostatnio kręci. On jest taki że ciężko sobie go wyobrazić z dziewczyną i może to mnie uświadomiło xD Tak naprawdę to myślałem sobie "fajnie gdyby to był sen", nie wiem do końca dla czego. Obraz widziałem w miarę wyraźnie, możliwe że to efekt ADA. Chwilę po tym pojawiłem się przed moim gimnazjum, już wiedziałem że to sen. LD trwał jakieś 20 sek ale nie zrobiłem tam nic szczególnego. Jedynie powiedziałem do siebie że fajnie że w końcu LD, i łaziłem za koleżanką. Potem miałem jeszcze krótkie FA.

Jutro będzie większy wpis. Wiem to.
<<================================================>>
let's worship cats
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#79
<<================== 27 Wrzesień ==================>>

Cytat:Jutro będzie większy wpis. Wiem to.

Fail... Tylko 1 sen który w miarę zapamiętałem...

"Nowy pies u babci"

Schizowy sen...

Jestem u babci. Babcia mówiła coś o kurach i chciałem je chyba poganiać ale to one goniły mnie i dziobały mnie przez co czułem lekki ból. Później poszedłem do nowego psa. Duży,jasny pies. Był przypięty pod łańcuch. Bawiłem się z nim a raczej z nim rozmawiałem. Im dłużej z nim rozmawiałem tym wydawał się więcej rozumieć i coraz bardziej mnie lubił. Po jakimś czasie "rozmowy' powiedziałem coś po angielsku co zawierało jakieś słowo na "p". Ale niechcący powiedziałem chyba "picz". Pies zrozumiał to na swój język i skoczył na mnie brudząc mi spodnie cieczą ze swoich genitaliów(to była suczka) (omg...). Odszedłem od psa i dotknąłem spodni, ciecz przypominała jakiś śluź... Potem poszedłem do rodzeńśtwa które też było u babci i chyba im o tym powiedziałem. Sen się kończy....

Szkoda że ten jedyny sen który pamiętam był taki porąbany...

<<================================================>>
let's worship cats
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#80
<<================== 29 Wrzesień ==================>>


Miałem fajny sen. Kolega mnie obudził w środku snu i może przez to słabo go pamiętam. A bardzo chciałem go sobie przypomnieć : /

"DM w dżungli 2D"

Byłem w jakiejś grze. Rozgrywka typu DM a raczej "ostatni żywy". W rzucie dwu wymiarowym, jak w jakieś platformówce. Byłem jednym z chyba 5 graczy. Walczyliśmy przeciw jednemu stworzeniu, nie pamiętam co to było.
Rozgrywek było kilka
I właściwie pamiętam tylko że mieliśmy go zabić, w drużynie była chyba 1 dziewczyna, gościu z bazooką szedł na pierwszy ogień i ginął, ja dzierżyłem później snajperkę.
W ostatniej scenie widziałem już z 1 os. Było to zebranie po bitwie. Wszyscy skarżyli się na swoje bronie, a najbardziej gościu z bazooką. Ja omawiałem parametry snajperki którą zdążyłem użyć ja i jeszcze jeden zawodnik.

EDIT : Poszedłem spać dalej. Ostatnio mam takie nierealne sny, w dziwnych uniwersach że nie mam szansy się w nich uświadomić. Na szczęście jest jeszcze DEILD :)

"LD al'a gimbus ;_; "

Obudziłem się bardzo łagodnie i płynnie z jakiegoś snu. Powoli docierała do mnie świadomość a ja leżałem sobie spokojnie bez ruchu. Postanowiłem wykorzystać to żeby przypomnieć sobie sen z którego właśnie się wybudziłem. I tak sobie przypominałem aż poczułem symptomy WILD'a jak lekki pisk i wirowanie. Gdy już czułem mocne wirowanie to dołożyłem ERWILD'a. Gdy wszystko się uspokoiło to nie wiedziałem czy jestem we śnie ale gdy próbowałem wstać i podniosłem się bez oporu byłem prawie pewien że to sen. Nie otwierałem oczu, chciałem umiejscowić siebie w locie i wyobrażałem sobie że lecę, ale jako iż każdy mój DEILD zaczyna się w pokoju to teraz też miałem takie skojarzenia, walnąłem w ścianę. Obróciłem się i gdy zobaczyłem że widzę przez zamknięte oczy byłem już pewien (Czemu nie zrobiłem TR...). Wyszłem przez okno ale pojawiłem się gdzieś w moim starym mieście. Na początku latałem i to dość wysoko. W tym LD obawiałem się wywalenia i na początek zrobiłem nawet talizman przeciw wywaleniu. Miał on mieć wypisane litery "LD" ale były na nim tylko jakieś nogi... Mimo tych obaw o LD i pojawieniu się w myślach wiele razy "nie wywali mnie", nie wywaliło mnie. A resztę LD... zmarnowałem na sex ...
Wyrzuciło mnie albo od zapatrzenia w jedną stronę albo z końca fazy. Ale chyba to drugie bo po obudzeniu ciężko było mi się nie poruszyć.

<<================================================>>
let's worship cats
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  dreams.tar.bz2 cosmic. 31 11,660 01-08-2025, 16:51
Ostatni post: Slavia
  夢 Skipper's dreams 夢 Skipper 69 77,640 22-06-2024, 10:11
Ostatni post: Skipper
  Magic dreams notepad. AstroHunter 50 10,739 01-06-2022, 01:09
Ostatni post: AstroHunter
  My Dreams waldek5 5 3,693 13-06-2018, 14:38
Ostatni post: waldek5
  Vyper's dreams RedVyper91 8 3,934 28-04-2018, 23:16
Ostatni post: RedVyper91

Skocz do:

UA-88656808-1