Fallen Dreams
#61
autentyczne zdziwienie we snie jest osiagalne tylko w kolizji pamieci realnej z falszywa, czyli w snach plytkich. Do snow plytkich TR jest opcjonalny, tylko upewnia.
Z kolei robienie TRow po zdziwieniu oraz wytwarzanie zdziwienia sztuczna derealizacja z nastepowym TRem po prostu inkubuja samo zdziwienie do snu, wiec im czesciej tak robisz, tym czesciej TR we snie okaze sie pozytywny i wniesie swiadomosc. Na tej samej zasadzie co nawykowe drapanie sie po glowie zwieksza ilosc motywow drapania sie po glowie we snie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#62
<<================== 3 Wrzesień ==================>>

Dzisiejsza noc bardzo ciekawa.

Obudziłem się spontanicznie po kilku godzinach snu i gdy ponownie zasypiałem obudziły mnie wibracje i hipnagog dźwiękowy przy historyjce (nie do końca nielogicznej). Po chwili ustało a ja nie ruszałem się dalej i liczyłem na potwórkę. Nie myliłem sie, jednak nie wszedłem do snu. Próbowałem kilka razy. Wibracje były bardzo krótkie i wraz z nim jeden hipnagog dźwiękowy który nie był miły, był straszny :|
Zauważam też bardzo ciekawą rzecz. Gdy w odpowiednim momencie sam przytoczę na wyobraźnię historyjkę którą wymyśla mi umysł, przyśpieszam nadejście wibracji. Być może to mi się wydawało że to ja wymyślam tą historię podczas gdy sama się narzucała albo było to też wejście w pusty hipnagog ale...
Kontynuując przy którejś próbie w czasie tych krótkich wibracji zrobiłem bardzo silną fiksację i długo ją trzymałem - wrzuciło mnie do snu :)
Wstałem sennym ciałem, wyszedłem z domu i zobaczyłem że jest ciemno czego nie lubię, utrudnia kontrolę i ogólnie jest niefajnie. Zacząłem się kręcić ale nie potrzebnie zamknąłem oczy, wyobrażałem sobie dzień. Nie udawało się, po kilku próbach wywaliło mnie.
Później chyba normalnie się obudziłem a gdy zasnąłem miałem FA(wszedłem na gg i pisałem do CosmicKid'a z opowiadaniem poprzedniego LD) które stało się prawie snem o LD (było to chyba jedno z FA).
Jako że na Psajko toczył sie spór "dlaczego TR z nosem działa" ja żeby utwierdzić się moim przekonaniu jakim jest że działa bo po prostu kontrolujemy oddech rzeczywistego ciała.
Kiedy na jawie wciągnę powietrze pełną siła to po ok. 5 sekundach brakuje mi powietrza. No więc w śnie zatkałem nos i chciałem się dowiedzieć ile wciągnę powietrza zanim zabraknie mi dechu. Zabrakło mi go dosyć szybko, nie wiem czy nie za szybko. Może było to na podstawie oczekiwań a może coś w tym jest...



<<================================================>>
let's worship cats
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#63
<<================== 8 Wrzesień ==================>>


Cały tydzień mało spałem i przełożyło się to na słabą pamięć snów. Wczoraj spałem długo u babci jednak też mało zapamiętałem.
Dopiero dzisiaj trochę więcej. Ale pamięć snów spadła zauważalnie :/


"Udawane LD-fail"

Leżałem w łóżku w moim starym mieszkaniu. Jakimś sposobem wywołałem dreszcze, były trwałe i długie. To pewnie od naczytania i próbowania wczoraj , ASMR44. Wpadłem na pomysł żeby w tych dreszczach spróbować bilokacji. Wyobrażałem sobie siebie z innej perspektywy(nie chciałem oobe), chyba tak siebie widziałem ale uznałem że się nie udało. Wstałem i wpadłem na pomysł żeby wkręcić się że jestem w LD. Chyba zatkałem nos, albo nie. W każdym razie oddychałem i uznałem to za wkręcanie się że oddycham przy zasłoniętym nosie i zamknąłem oczy (nie wiem dlaczego..). Na korytarzu skupiłem się na bodźcach dotykowych, czułem moje kroki. Nie uświadomiłem się ._. Pomimo że udawałem że to LD "wiedziałem" że to jawa. Może gdybym stosował przez ostatnie dni sztuczną derealizację, uświadomił bym się. Jednak ostatnio "zwolniłem".
Zaraz po tym spotkałem rodziców którzy wyrwali mnie z transu. A później poszedłem do lodówki, nie wiem po co.

"LD Mode on"

Coś jak sen o LD. Trochę... dziwny. W tym "świecie" mieliśmy moc przechodzenia do LD, jednak pozostawaliśmy w fizycznym świecie i oddziaływaliśmy na niego.
Byłem chyba z moją siostrą. Staliśmy na balkonie w starym mieszkaniu. Nie wiem czemu ale siostra włączyła "LD mode" i wylecieliśmy w bardzo szybkim tempie z miasta. Lecieliśmy przez wiele krain, głównie oceany a później lasy. W ciemnym lesie, mojej siostrze skończył się "LD mode". Chyba musieliśmy dalej uciekać więc postanowiłem działać i ja uruchomiłem "LD mode". Ale poleciałem w drugą stronę. Napotkałem jakichś szamanów którzy coś spalali. Wszedłem wśród nich ale pomyślałem że mogą mnie spalić więc stworzyłem runę nieśmiertelności i wchłonąłem ją. Po tym przeszła mnie myśl że to naprawdę może być sen (albo spłycenie albo poprzedni sen), chyba już to wiedziałem ale upewniałem się TR'em. Miałem katar, TR nie był pewny, myślałem że wyszedł negatywny. Gdy wciągnąłem powietrze z mniejszą mocą, mogłem wciągnąć powietrze. Spojrzałem jeszcze na ręce, i wyrzuciło mnie. Po obudzeniu czułem takie samo uczucie przy wciąganiu powietrza, i miałem katar.


<<==============================================>>
let's worship cats
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#64
Tak jak wiele razy opowiadałem - sny zwykłe doświadczonego onejronauty dzieją się w głównej mierze według jego życzeń, zamiast według skojarzeń i lęków, co sprawia złudzenie świadomej kontroli. Nazywam taki fenomen " snami kontroli ".
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#65
<<================== 10 Wrzesień ==================>>

Pierwszy dzień testowania mojej nowej techniki działający na placebo ale w "doniosły" sposób który może trafić do fanów anime "Dragon Ball" :D
Jest to osobista technika bo pewnie nikomu nie przypadnie : D
SPILD - Saiyan Power Induced Lucid Dream
Mimo że wiem iż to placebo to nie przeszkadza mi to, potrafię uwierzyć w moc LD. Ah ten sentyment do DB :3

Polega na tym że przed położeniem się do łóżka, bezpośrednio przed spaniem, "ładujemy" się tak jak w tym anime :D Przy tym mamy "świadomość" że ładujemy się energią LD którą nas wypełnia i indukuje świadome sny.

Jeśli kogoś to zainteresowało to niech obejrzy ten filmik. Jeśli poczuł przy tym moc, technika się uda. Jeśli nie - po prostu tego nie czuje i nie poczuje przy wykonywaniu techniki. Filmik jest jednocześnie "przykładem" jak można się ładować xD

Technika typu "energia LD" lecz nie oparta na wizualizacji. Jeśli ktoś lubił te anime to zrozumie przekaz : )
Poza tym po takim "ładowaniu" mięśnie są bardziej napięte przez co czujemy fizycznie tą "moc", nie tylko psychicznie. Przez to łatwiej uwierzyć że to zadziała.
Najlepiej szybko zasnąć bo im dłużej zasypiamy tym bardziej zapominamy o energii która nas wypełnia : ]

Pewnie ci którzy przeczytali opis się śmieją z tej techniki. Dlatego umieściłem ją tylko w moim notatniku :)

========================================================

" SWILD - Samara Wake Induced Lucid Dream "
Przeczytałem poprzedniego dnia na miejskim o samarze (tej postaci z horroru : D ). Podświadomie za inkubowała się ta wiadomość w moim śnie o WILD. Ale na szczęście nie było strasznie :D Może uświadomiłem się przez SPILD - ale lepiej było gdyby była to prawda, więc .. uświadomiłem się dzięki SPILD :)
Zasypiałem, a raczej - robiłem WILD'a, w moim starym pokoju. Nie wiedzieć skąd znowu myślałem że jak pomyśle o jakiejś strasznej rzeczy to wejdę do snu świadomie- tym razem o samarze. I jak to w śnie o WILD - udało się.
Pojawiłem się w moim pokoju. Było ciemno, ale ku mojemu zdziwieniu - jakość była porównywalna do HD :D. Zdążyłem tylko spojrzeć na okna i wywaliło mnie.

"Clannad: Fallen Story"

Nieświadoma inkubacja z opóźnieniem ( jeśli już miewam to najczęściej właśnie takie , tydzień, 2 tygodnie ) przez anime "Clannad". Był odcinek w którym główna bohaterka występowała w teatrze, oglądałem to już w sumie dawno, a kiedy w ogóle o tym nie myślałem, za inkubowało mi to sen.
To co pamiętam jest bardzo krótkie. Oglądam kogoś z boku sceny jak przemawia, mylił się. Nagle przyszła pora na mnie. Miałem czytać coś z rzutnika na drugim końcu teatru, failowałem ale później się ogarnąłem (podobnie jak w tym anime).

<<================== 11 Wrzesień ==================>>

Drugi dzień testowania techniki. Tym razem większy sukces. Otóż uświadomiłem się w śnie głębokim(prawdopodobnie) i nie był to sen o WILD ! :D
Jestem dumny z siebie oraz mojej podświadomości :3

"Volley-Pong"

Byłem na lekcji w-f, na znajomej hali w starej szkole. Nie była to typowa lekcja bo byłem tylko ja,nauczyciel, i 2 kolegów(1 znajomy) którzy rozgrywali 1v1 w grę którą nazwałbym połączeniem siatkówki i ping-pong'a. Stół bym od ping-pong'a , a piłka od siatkówka. Można było odbijać piłkę na połowie przeciwnika oraz .. trzymać tą piłkę. Zawodnik po lewej wykorzystał to i zrobił śmieszną zagrywkę , trzymając piłkę na drugiej połowie i nagle ją uderzając.
Później miałem grać ja. Nauczyciel oznajmił że za wygranie tych "zawodów" jest wyznaczona nagroda w postaci... posiedzeniu na rosnącej piłce. Musiałem to sobie chyba wyobrazić bo zacząłem się unosić. Na początku tego nie zauważyłem ale gdy uniosłem się drugi raz pomyślałem że to sen i zrobiłem TR z nosem - pozytywny. Chyba mnie wywaliło od razu bo nic nie pamiętam. Obudziłem się, nie ruszałem. W głowie pojawił mi się głoś mówiący:"jeśli się nie poruszysz wrócisz do snu", nie ruszałem się ale po chwili zacząłem widzieć jasny obraz pokoju, pomyślałem że już za późno, wstałem. Byłem w kuchni ale była to zupełnie nie znana kuchnia, spotkałem mamę i jakąś obcą osobę,przywitałem się . Żadnych prześwitów świadomości.
Byłem w łazience. Poczułem bardzo duży dystans do otaczającej mnie "rzeczywistości". Przeraziłem się, myślałem że dostałem derealizacji, strasznie się zamartwiłem bo byłem przekonany że to jawa ale po chwili przeszła mi myśl że to może być sen.Spojrzałem na ręce - były normalne(choć może trochę rozmazane).
TR z nosem- pozytywny. Trochę się zdziwiłem. Ucieszyłem się że to sen bo to oznacza że nie mam derealizacji .Wyszedłem na dwór a później na ulicę. Zobaczyłem jakąś kobietę ale nie była ona boginią piękności, obejrzałem się w inną stronę a później znowu w tą. Kobieta się zmieniła, teraz była ładna.
Po chwili mnie wywaliło
do.. kolejnego FA ... Obudziłem się i wstałem, od razu włączyłem komputer z intencją podzielenia się relacją. Wszedłem na AQQ i na forum Psajko. Na AQQ pisałem z CosmicKid'em ale musiał gdzieś iść, było rano(chyba szkoła). Na forum zaszły "drobne" zmiany. Portal był w języku chyba chińskim i pojawiły się nowe działy oraz grafiki przy działach. Z nowych działów pamiętam "wiedza ogólniasta" i dział w którym były zamieszczane podcasty Gołąbka o anime :)

Przed komputerem było okno na dach (płaski) i wszedł przez nie kolega. Pogadałem z nim chwilę i wyprowadziłem go. Przy wyjściu nacisnął kilka klawiszy od keyboard'u który znikąd się tam pojawił. Powiedziałem że mnie stary za**bie że wypuszczam kolegów przez okno xD W między czasie kolega zamienił się w innego kolege.
Budzę się.
========================================================
W poprzedni dzień na lekcji języka polskiego mówiliśmy o filozofii Kartezjusza. Filozof ten zakładał że jedynym dowodem na nasze istnienie jest to że myślimy (sławne : "Myślę więc jestem"). Dopuszczał on twierdzenie że nasze zdolności poznawcze mogą być kontrolowane przez np. kusiciela Diabła. Lekcja bardzo mnie zainteresowała na tyle że rozmawiałem jeszcze o tym przez chwilę z nauczycielką po lekcji Nawiązałem do snów, podobnie jak sam Kartezjusz :D Naprawdę.. szacun dla gościa, może śnił świadomie :D
W skutek tej lekcji przez część dnia miałem większy dystans do rzeczywistości niż normalnie.
Poza tym staram się zachowywać zmniejszony dystans na codzień, jednak nie robię tego często.
I oczywiście na pewno SPILD tutaj też pomógł :)

I ogółem LD był krótki tylko przez moje przyzwyczajenia do wywaleń : /

PS. @incestus, jak to przeczytasz to napisz w odpowiedzi czy to był sen głęboki :D Ja uważam że tak ponieważ żadna pamięć z jawy się nie przedostała, i ogółem było innaczej niż w tych LD z płytkości gdzie błysk i nagle wszystko oczywiste. Spałem tej nocy tylko jakieś 4 h xD Ten sen był ostatni, obudziłem się gdzieś ok. 5:45 a budzik miałem nastawiony na 6:15.
I co najważniejsze, "wywalenie" przez FA. Co sądzisz ? :D


<<================================================>>
let's worship cats
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#66
<<================== 12 Wrzesień ==================>>


Rano nie zapamiętałem kompletnie nic, spałem ok. 5,5 h a po obudzeniu czułem się jakby spał 2 h... Na początku dnia byłem bardzo senny i utrzymywało się to przez długi czas, ale muszę przyznać że ta senność spowodowała większy dystans do rzeczywistości i łatwiejszą sztuczną derealizację :) Nawet jak patrzałem po przyjściu ze szkoły w lustro to wydawało mi się że jest tam drugi, odbity świat :D Znaczy nie umiałem w to uwierzyć do końca ale i tak nieźle się wkręcałem :)

A po obiedzie walnąłem prawie 4 h drzemkę.



"GTA - Hall of fame"

Oglądałem jakieś nagrania z gier sandbox jak GTA z jakimiś efektownymi zabójstwami. Później grałem ja, myślałem że gram w GTA. Zabiłem efektywnie jakiegoś gościa (było małe nawiązanie do "Sluggters" które oglądałem krótką przed drzemką, dziwna bajka..). Gdy zaczynałem to zabójstwo żałowałem że nie włączyłem nagrywania bo było epickie. Po zabójstwie mimo że nagrywanie nie było włączone poszedłem na jakiś dach i się zabiłem wcześniej tworząc jakiś strumyk ognia na ziemi i podpalając się xD A po tym zobaczyłem cover gry, nie był to GTA ale jakiś Miami coś tam.

"FA - Pająk pod ubraniem"

Spałem z siostrą i jeszcze chyba kimś w jakimś nieznanym miejscu. Obudziło mnie uczucie chodzącego po mnie pająka. Gdy wstałem było coraz gorzej, był duży i mimo że wydawało mi się go zabijam, on żył i łaził po mnie dalej, to nie było fajne ._. Obudziłem siostrę i powiedziałem z lękiem że pająk po mnie chodzi i że nie ma prądu (?) . Gdy to mówiła olśniło mnie że to może być sen(chciałem żeby tak było bo ten pająk..), odpowiedziałem jej "nie ma bo to sen". Trochę dziwne ale wyobraziłem sobie mordę gościa z piły i wszedłem w nią, nie wiem czemu ale pojawiłem się nad nocnym miastem i leciałem, świadomość była już wyższa. Miasto było piękne, widok rozległy i ostry tylko nie czułem że jestem w całości w tym śnie. Nie miałem szeroko otwartych oczów i widok był przymglony, zaraz je otwarłem szerzej, widok się wyostrzył. Nie wiem, może to efekt dystansowania się do rzeczywistości (?). Poleciałem trochę i pojawiłem się znowu w tym domu.
Podszedłem do przełącznika światłą - zadziałał po naciśnięciu z opóźnieniem niecałej sekundy.
Myślałem wtedy że napisze o tym forum więc piszę - przełącznik czasem działa xD
I się wyluzowałem, aż za bardzo. Poszedłem w głąb domu, zobaczyłem jakiegoś skaczącego królika, usiadłem na półce(lol...), o czymś myślałem i mnie wyrzuciło.

<<================================================>>
let's worship cats
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#67
Zdecydowanie TR we śnie głębokim - rozumiem, że " pomyślałeś że to może być sen " odruchowo, tak jak sztucznie derealizujesz się za dnia. LD ze snu głębokiego są stabilniejsze ( nawet TRy z tekstem mogą nie wyjść, jest w nich nawet możliwe wracanie do zwiedzonej lokacji sprzed 10 minut! ), nie tracą jakości spontanicznie oraz mogą trwać wyjątkowo długo.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#68
<<================== 13 Wrzesień ==================>>


Spać 4 h w nocy, załapać jedno z najdłuższych LD ever ze spontanicznego WILD'a i wyspać się, paradoks :D
Pewnie to dzięki 4h drzemki wczorajszego popołudnia ale wykonałem też przed snem SPILD'a.

Obudziłem się w środku nocy i rozbudziłem się, prawie się nie ruszałem ale nie zasnąłem od razu. Byłem wtedy na wpół świadomy i nie wiem jak to było dokładnie. Po jakimś czasie poczułem specyficzny stan i wiedziałem że mogę wejść do snu świadomie. Zamknąłem oczy i nie ruszałem się(W tym momencie byłem już świadomy, n\ie było to wejście do snu na granicy świadomości jak w moich większości spontanicznych WILD'ach). Po jakichś 15 sekundach wpadłem w sen świadomie.



"Fairy and Catlike World"

Pojawiłem się w jakiejś nieznanej, rozleglej krainie. Składała się głównie z nizin i niskich pagórków porośniętych trawą. Było ciemno. Mi kręciło się jeszcze od gwałtownego wejścia w sen, i widok był rozmazany. Ustabilizowałem się i widok trochę się polepszył, ale bardziej polepszyło się czucie. Znowu chciałem zmienić porę przez zamknięcie oczu i wyobrażenie sobie dnia, nie zadziałało. Wpadłem na pomysł żeby zrobić to samo ale wyobrazić sobie wschodzące słońce. Za zamkniętymi oczami widziałem już przyciemnione słońce, otwarłem oczy i było jasno.
Na początku trochę sobie poskakałem z jednego pagórka na drugi, trochę jak sonic xD Pojawiły się również jakieś platformy ale nie zdziwiło mnie to gdy skakałem, u ważność była na średnim poziomie.
Przez cały LD byłem przekonany że był to pełny WILD i dlatego będzie on stabilny i długi. Chciałem zakończyć LD stosunkiem a teraz pomyślałem że spróbuje znowu pocałunku we śnie. W krótkim czasie znalazłem jakiś domek, wszedłem do niego, nie był rozbudowany. Niskie schody na górny pokój. Chciałem przywołać projekcję ładnej dziewczyny więc pomyślałem że wyjdę zza ściany i będę wiedział że tam jest, i się przywitam. Sposób ten działał, za każdym razem. Jednak przy pierwszej próbie przez myśl mi przemknęło.. coś w rodzaju żeńskiego android'a z cyfrowym okiem. Przywołanie się udało i pocałowałem projekcje, w momencie gdy poczułem płytkie usta, z za tej kobiety wyłoniło się straszydło w postaci tego androdi'a. Był on trochę straszny więc chciałem się go pozbyć i ponawiałem przyzywania od nowa, jednak on powracał. W końcu się wkurzyłem i dorwałem tego android'a i.. wyrwałem mu oczy, jedno po drugim. Nie przypominały one ludzkich a jak jakieś plastikowe. Po rozbiórce kiedy myślałem że problem z głowy.. pojawił się następny android! zółtego koloru...(tamten był czerwony)
Wywaliło mnie. Ale obudziłem się bez ruchu i powróciłem do snu w krótkim czasie.
Ze spawnowałem się w tym samym miejscu. Była ze mną w tym śnie moja siostra która chyba odebrała mi trochę świadomości, ale i tak nie była najgorsza. Nie wiem czy chciałem czy albo myślałem że jest ze mną w tym śnie, i razem śnimy świadomie, ale raczej chciałem.
Przeszedłem się po sennej krainie i znalazłem.. małe śliczne kotki :3 Chciałem je obdarzyć darem mowy i spytać skąd przybyli. Było ich chyba ok. 5, i jeszcze jeden bardzo mały. Wziąłem pierwszego. Był nerwowy i drapał mnie :C Odstawiłem go bo trochę to bolało. Wziąłem innego - identyczne zachowanie. To samo było z resztą, nawet tym małym. Wku***lem sie i powiedziałem "ch** kur**, żaden nie będzie mówił" xD . Ale wpadłem na pomysł żeby wyświetlić na nich menu snu. "Klikłem" kota. I rzeczywiście, wyskoczyło. Ale nie było poszukiwanej przeze mnie opcji (nie pamiętam czego szukałem ). Były takie opcje jak np. "whisper" , "kick" , "ban" O_o
Później chciałem znaleźć nowy pokój. Znalazłem jakieś małe drzwi, wszedłem do środka ale było to małe pomieszczenie z drabiną na górę i było w nim pełno stworzeń coś na kształt dużych bajkowych miśków. I zrezygnowałem.
Postanowiłem odwiedzić jeszcze raz stare miejsce z nadzieją że androida już nie będzie. No... zaskoczyłem się. Wszedłem do środka i popatrzałem na górę w stronę schodów. Skakaniem powitały mnie 2 nowe adroidy! Teraz tułów był z patyka.. Do żółtego dołączył zielony i czerwony(ah.. skąd wiedziała że za nią tęsknie -.- ) Myślałem że je*ne ...
wywaliło mnie. Chyba się nie ruszałem ale nie udało mi się wrócić do snu.
=====================================================
Trochę się za bardzo rozpisałem, LD trwał maksymalnie może 10 minut. Ale myślę że było to coś poniżej 8. Skoki akcji, słaba uważność(słabo zapamiętałem LD) ,klarowność była w miarę. Muszę następnym razem pamiętać o ADA po uświadomieniu.
Po obudzeniu spojrzałem na godzinę i było jakieś 40 minut do budzika. Nagrałem sen i udało mi się w "miarę" szybko zasnąć.
Co więcej udało mi się wyśnić jeszcze jeden sen (?) A gdzie N-rem :)


"Winter is comming... WHAT THE FUCK?!!! WINTER!!!"

Było to coś w rodzaju snu o półśnie, w śnie wydawało mi się że jestem w pół śnie ale gdy chciałem z niego wyjść to przypominał on już zwykły sen.
Byłem chyba w moim starym mieście. Właśnie miała nadejść zima. Akurat skądś wracałem kiedy zobaczyłem śnieżną zawieruchę. Zima dopiero co się zaczęła a już były tony śniegu. Wszyscy byli przerażeni, mówili że to będzie największa zima od stuleci, skoro tak się zaczęła to później będzie jeszcze gorzej.
Poszedłem z tatą do auta bo czegoś szukał. Mówiłem że potrzebujemy dużo ognia żeby przetrwać. Siedziałem w aucie, tata już gdzieś poszedł, zobaczyłem za szybą jakiegoś gościa który bierze kabel spod auta. Wyszedłem z auta, śnieg wtedy nie padał. Ten gościu pobiegł do mojego taty i chciał mu zespawać twarz, ale tata się obronił zakładając kabel na jego szyję, dopiął do niego jakiś licznik, i "odpalił". Kabel ściskał szyję tego gościa aż w końcu jego łeb wystrzelił a szyja zalała się krwią : > Ale nie było to aż takie drastyczne gdyż jego łeb zamienił się w którymś momencie w licznik O_o (podejrzewam że takie motywy z oglądania na lekcjach technicznych monitora kolegi z przodu który puszczał hardkorowe filmy z sadistica xD A dzisiaj oglądałem film w którym odcinali łeb na żywca, także... jest moc :D )

=======================================================
Btw. Mam wrażenie że sen z małą ilością REM (po nieprzespanej nocy) nie regeneruje.. Jest to rzekomo sen regeneracyjny ale zawsze po takiej nocy budzę się nie wyspany i jestem ledwo żywy, a dzisiaj.. 4 h w dzień, 4 h w nocy i się w miarę wyspałem :D

<<================================================>>

@Incestus. Unoszenie się w powietrzu wzbudziło moją wątpliwość.
let's worship cats
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#69
Przy poważnie długich LDkach trzeba już wiedzieć, że pamięć całości w dużej mierze zależy od trwałości uwagi : tak jak pisałem wcześniej, jeżeli w którymś momencie LD spadnie świadomość, to cały LD będzie pamiętany gorzej, mimo że wcześniej świadomość była całkowicie jasna. Ja miewam LDki półgodzinne i często specjalnie się wybudzam, żeby wszystko pamiętać, bo wiem że nie da się podczas LD diagnozować własnej świadomości.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#70
Wybudzasz bez możliwości powrotu? Czy z możliwością?
let's worship cats
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  dreams.tar.bz2 cosmic. 31 11,667 01-08-2025, 16:51
Ostatni post: Slavia
  夢 Skipper's dreams 夢 Skipper 69 77,643 22-06-2024, 10:11
Ostatni post: Skipper
  Magic dreams notepad. AstroHunter 50 10,740 01-06-2022, 01:09
Ostatni post: AstroHunter
  My Dreams waldek5 5 3,693 13-06-2018, 14:38
Ostatni post: waldek5
  Vyper's dreams RedVyper91 8 3,934 28-04-2018, 23:16
Ostatni post: RedVyper91

Skocz do:

UA-88656808-1