kajmak
Duży plus za potężną nadwrażliwość słuchową i ataki agresji. Wykres też jest znakomity.

Ostatnio śniłam o tym, że prezes kazał mi przyjść do pracy w niedzielę.
All I want for Christmas is me
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
[3:20] Domowe muzeum, rozmowa z prezesem

Wystrój mojego domu zmienił się na historyczny, z pozostałościami z aktualnej epoki. Na ścianie widniał fresk sprzed kilku wieków, równocześnie na tej samej ścianie wisiały obrazy z tej dekady. Na XVIII wiecznej zdobionej sofie leżały poduszki z IKEI, na podłodze były panele przykryte skórą niedźwiedzia. Był też stół jaki można zobaczyć w karczmach w historycznych filmach. Po domu chodzili różni ludzie jakby byli w muzeum.
Znalazłem się w gabinecie prezesa, byłem na rozmowie przed końcem roku, w stylu dogadania podwyżki itp, co ciekawe, wszystkie ustalenia prezes konsultował z ochroniarzem.

Klarowność 2/10

[4:35] Mario Kart w muzeum

Znajdowałem się w muzeum, gdzie urządzaliśmy sobie wyścigi, celem było zdobycie 100pkt, było wiele różnych konkurencji, m. in. jazda gokartami po korytarzach w stylu Mario Kart.

Klarowność 1/10
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
[5:00] Wspinaczka na wysoki pal, wieszanie zasłon u cioci

Byłem u babci, była tam również kuzynka, postanowiłem robić parkour i skakać po różnych elementach otoczenia, gdy mi się znudziło, zauważyłem przez szybę, że kuzynka rozmawia z pewną dziewczyną. Wyszedłem do nich, ale jak znalazłem się na miejscu, to dziewczyny już nie było. W ogrodzie były wbite wysokie kilkunastometrowe drewniane pale i wpadłem na pomysł aby się na nie wspiąć. Wziąłem rozpęd, ale całkowicie ominąłem wbitą w ziemię atrakcję. Kuzynka powiedziała: patrz jak to się robi i bez problemu wspięła się na sam szczyt i stanęła na samym czubku.
Znalazłem się w domu cioci razem z dwoma kolegami, którzy wieszali zasłony stojąc na stole. Strasznie się kiwał i tylko czekałem aż się połamie, ale tak się nie stało. Po skończonej pracy poszliśmy na grilla.

Klarowność 3-2/10

[6:10] Misja specjalna nad morzem, kolega duch

Byłem nad morzem w jednostce wojskowej, moim celem było zabicie konkretnych osób. Po kolei eliminowałem przeciwników. Natrafiłem na kolegę, był duchem, i tylko ja go widziałem. Zaczął mi towarzyszyć w rozwałce. Szedłem po plaży, molo, później po przystani dla statków i w każdym z tych miejsc kogoś załatwiłem. Wszedłem na statek, ale tam już poległem i teraz to ja stałem się duchem, a kolega wrócił do żywych a ja przyglądałem się, jak on eliminuje przeciwników.

Klarowność 2/10
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
[5:30] W ogrodzie i próba przeniesienia się w inne miejsce

Byłem w ogrodzie razem z mamą i siostrą. Od razu stałem się świadomy, postanowiłem przenieść się w inne miejsce, zamknąłem oczy na krótką chwilę, ale gdy je otworzyłem było ciemno i leżałem w łóżku. Nie byłem w stanie stwierdzić czy to fałszywe przebudzenie czy rzeczywiste, byłem zbyt zmęczony.

Klarowność 1-3/10

[6:30] Dynamiczna jazda po mieście, samochodem, rowerem

Jeździłem samochodem po mieście, był mały ruch, więc było całkiem przyjemnie. Samochód zmienił się w rower, mogłem pozwolić sobie na bardziej dynamiczne manewry. Skręcałem w wąskie uliczki z dużą prędkością, o włos mijając przechodniów, na skrzyżowaniu mijałem samochody dosłownie o centymetry, wjeżdżałem na wzniesienia typu ławka, podjazd dla inwalidów, skakałem po przeszkodach, nawet nad bramkami i płotami. Przez jeden taki skok mógłbym wpaść do rzeki, ale w ostatniej chwili zauważyłem to co jest po drugiej stronie.

Klarowność 2/10
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
[4:50] Udział w survivor

Brałem udział w amatorskim wydaniu survivor, koszt uczestnictwa to 3000zł. W jednym zadaniu był do wygrania telefon lub tablet do wyboru. W finale znalazło się dwóch mężczyzn, ja odpadłem wcześniej i udzielałem wywiadu. Spotkanie z dziennikarzem miało miejsce w kawiarni, przy udziale kamer TV. Gospodarz programu zadawał pytanie kolejnym osobom pytając co im się podobało w programie. Byłem bardzo zestresowany występem w TV, zapytali mnie co wpływa na jakość programu, odparłem że głównym czynnikiem udanego programu jest profesjonalny sprzęt. Program nie leciał na żywo, więc było kilka powtórek, ponieważ niektórym plątał się język.

Klarowność 2/10
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Biały autobus

Jechałem autobusem do miasta, był on bardzo długi, dwuprzegubowy. W środku wszystko było śnieżnobiałe, podłoga, sufit, siedzenia, rurki do podtrzymywania. Znajdowało się w nim niewiele osób, może 5. Podszedłem do kierowcy, aby kupić bilet, podał cenę, wyciągam portfel, ale niestety miałem same monety 1-5 groszy, wyrzuciłem wszystko na blat i zaczęliśmy liczyć.

Klarowność 4/10

[5:15] Koniec drogi, mama brzuchomówca, nieudane eksperymenty z grawitacją

Jechałem rowerem znanymi mi trasami, nagle jednak asfalt się skończył i zaczęła się polna droga, ktoś zdemontował całą dalszą trasę, było gorąco, postanowiłem zdjąć koszulkę, gdy tylko to zrobiłem, zaszło słońce.
Znalazłem się przy łóżku mamy zapytałem ją, czy śpi, odpowiedziała że tak, tylko jej usta się nie ruszały, coś mi nie pasowało i odzyskałem świadomość. Przypomniałem sobie co chciałem zrobić w LD, jako że byłem w domu, postanowiłem spróbować unosić przedmioty siłą woli, najbliżej było krzesło, od niego zacząłem, niestety ani drgnęło, później spróbowałem z gazetą, również nic, potem długopis-ani drgnął. Użyłem nawet zaklęcia z Harry’ego Pottera accio długopis, też nie zadziałało. Dałem za wygraną, spróbowałem się sam unieść, ale nie jak supermen, czy poprzez skok, tylko z nogami na baczność prosto w górę-nic z tego. Odwróciłem się do ściany i chciałem sobie po niej pochodzić, ustawiłem jeden but na ścianie, ale gdy tylko odrywałem drugi, czułem jak grawitacja ciągnie mnie w dół. Byłem trochę zawiedziony i straciłem kontrolę.

Klarowność 3-6/10
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
[4:45] Pokemon go w szkole

Siedzieliśmy w szkolnych ławkach, kolega opowiadał o pokemon go, że staje się coraz popularniejsze, ale z naszej klasy niestety nikt nie gra.

Klarowność 1/10

[5:50] Masowe morderstwa i rozmowa o pogodzie

Byłem uczestnikiem masowego mordu, dookoła mnie znajdowało się pełno zakrwawionych ciał, razem z grupą osób zabijaliśmy nożami przypadkowe osoby.
Rozmawiałem z ciocią o pogodzie, a na zewnątrz padał śnieg.

Klarowność 2/10
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
[4:10] Operatywka na statku kosmicznym

Zaciągnąłem się na statek kosmiczny, gdzie kapitanem była kobieta. Byliśmy w bardzo jasnym owalnym pomieszczeniu, fotele rozmieszczone były w okręgu pod ścianą. Trwała dyskusja na temat najbliższych prac do wykonania. Starałem się zabrać głos, ale każdy mnie ignorował, nawet gdy byłem w trakcie mówienia, to ktoś inny wcinał się jakby mnie w ogóle nie słyszał. Spotkanie dobiegało końca, kapitan podchodziła do każdego z osobna i ściskała dłoń. Mnie całkiem olała i ruszyła dalej. Wkurzyłem się i kopnąłem ją mocno w tyłek, odwróciła się i powiedziała: "może jeszcze coś z ciebie będzie".

Klarowność 3/10

[6:20] Przeniesiony dom babci, cukier w tabletkach, survivor

Znalazłem się w domu u babci, spojrzałem w okno, ale otoczenie było zupełnie inne niż dotychczas - ktoś przeniósł dom w inne miejsce. Poczułem że brakuje mi witamin, zacząłem szukać czegoś w szafkach, znalazłem jedno opakowanie kończące się, wziąłem jedną pastylkę, ale był to zwykły cukier. Chwilę potem w domu znalazły się osoby z survivora, nadarzyła się świetna okazja do zadania pytań, i uzyskania odpowiedzi z pierwszej ręki. Pytałem m. in. o to czy kamera cały czas nagrywa wydarzenia, i czy program nie jest ustawiony.

Klarowność 2/10
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Ignorowanie przez babcię

Przyjechałem do babci samochodem z tyłu domu, tam gdzie zwykle nie ma bramy wjazdowej. Wjeżdżając na podwórko zauważyłem samochód rodziców, zgasiłem auto i poczekałem aż wyjdą. Gdy odjechali poszedłem do domu, ale nikt nie zwrócił na mnie uwagi, wszyscy ignorowali, jakbym nie istniał.

Klarowność 1/10



Uwagi

Ostatnio chodzę spać znacznie później, dopiero przy śniadaniu przypomniałem sobie ten sen. W planach jest powrót do normalności, zobaczymy jak wyjdzie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
[5:15] Złodziej papryki, zabójcza sekta

W środku kościoła goniłem mężczyznę, który ukradł worek czerwonej papryki, trwała msza i przedzieraliśmy się przez tłumy wiernych. W końcu wybiegliśmy na zewnątrz w kierunku stadionu. Na stadionie trwało spotkanie sekty, gdzie przewodnicząca zadawała uczestnikom pytania, a za błędną odpowiedź zabijała. Nadeszła moja kolej, nie znałem odpowiedzi na pytanie i zostałem zastrzelony.

Klarowność 2/10

[6:15] Myszka miki sprzedawana na rozdziały

Pewien człowiek sprzedawał przetłumaczoną książkę o Myszce Miki, każdy rozdział kosztował 5zł, można było kupić całość, albo kilka wybranych rozdziałów. Zapytałem czy według niego taki proceder jest etyczny, zgodził się ze mną, że nie do końca. Nie potępiłem go, powiedziałem że większość osób tak robi, i akceptuję to.

Klarowność 1/10
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1