kajmak
#1
Pora założyć dziennik snów, mam zamiar go regularnie uzupełniać, zobaczymy jak wyjdzie :D

Myślę że warto oznaczyć kolorem sny świadome, powtarzające i inne czymś się wyróżniające dlatego będę je oznaczał w taki sposób:

Zwykły sen
Sen świadomy
Sen powtarzający się

Oprócz tego postaram się tagować sny słowami kluczowymi aby w przyszłości łatwiej wyłapywać powtarzające się motywy.


Siłowanie w szkole

Siedziałem w klasie biologicznej w pierwszej ławce razem z kolegą i o czymś rozmawialiśmy. Pani gdzieś wyszła w trakcie lekcji, zaczął się duży hałas, poszedłem siłować się na rękę z innym kolegą, ale ktoś ciągle przeszkadzał, w międzyczasie parę osób mazało coś po tablicy kredą. Później poszedłem do kolegi siedzącego z tyłu i usiadłem obok niego. Przed nami siedziały dwie koleżanki, piły wódkę z gwinta i ciągle się śmiały.

Klarowność 3/10
#szkoła #alkohol

Serial o trójce detektywów

Śniłem o postaciach z jakiegoś serialu o detektywach. Akcja działa się w kawiarni, przy okrągłym stoliku nakrytym zielonym obrusem. Były tam 2 dziewczyny - jedna założycielka, a druga rudowłosa w okularach, oraz chłopak. Byli w trakcie rozwiązywania jakiegoś problemu. Nagle miejsce zmieniło się zupełnie i wylądowałem u babci na jakimś przyjęciu, gdzie ciocia częstowała mnie ciastem. Ktoś powiedział coś co mnie zdenerwowało i wyszedłem na dwór, gdzie spotkałem te 2 dziewczyny z serialu i poszedłem z nimi.

Klarowność 2/10
#serial #detektyw #kawiarnia #urodziny


Uwagi

Sny były bardzo kiepskiej jakości, niewiele z nich zapamiętałem, choć zaraz po pierwszym przebudzeniu nagrałem swój opis na dyktafon. Wszystko było jakby za mgłą i szczegóły umykały, w zasadzie to wszystko umykało :D

Po pierwszym śnie przebudziłem się i zrobiłem takie słabe WBTB, tzn. posiedziałem przymulony z 10 minut na krawędzi łóżka i poszedłem spać z myślą o LD i ogólnie snach. Niestety nic z tego nie wyszło :D
Zapamiętanych snów od 09-05-2019: 26
LD od 09-05-2019: 2
Aktualizacja 24-05-2019
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Wow, pierwszy sen brzmi jak moje wspomnienia, tylko zamiast wódki była woda.
Więzień własnego umysłu, pogrążony w samotności, chorych myślach, czeka tylko na ucieczkę do snu.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
Parking w pracy

Byłem w pracy i szedłem za kolegą wąskim, wysokim korytarzem, o szerokości ok 0,5m i wysokości 3m, było tam bardzo jasno, światło pochodziło z pierścieni rozciągających się od podłoża przez sufit z powrotem do podłogi co jakieś 10m - bardzo futurystycznie.
Później chód przerodził się w bieg i pędziliśmy tak aż wylądowaliśmy na parkingu przed budynkiem. Kolega zaczął rozmawiać z innym współpracownikiem, a ja wsiadłem w samochód i próbowałem odjechać, niestety koła miałem zablokowane i jeździłem w kółko. Jakimś sposobem podniosłem samochód siedząc w środku i zacząłem z nim iść tak jakbym wykonywał spacer farmera. Nogi magicznie przeniknęły przez podwozie. Coś jak we Flinstonach.
Chwilę potem koła się odblokowały i wylądowałem na boisku szkolnym, gdzie odbywał się jakiś piknik, wszędzie pełno uczniów na kocach, a ja sobie między nimi jeździłem.

Klarowność 3/10
#praca #szkoła #samochód #piknik


Uwagi

Poszedłem spać ok 23:30, ok 5:10 się przebudziłem zaraz po tym śnie, postanowiłem zrobić WBTB + MILD, poczytałem ze 20 minut różne rzeczy o snach, LD i poszedłem spać, ale niestety nie udało mi się zasnąć, czuwałem tak do 6:30 i dałem sobie spokój, bo zwykle wstaje o 7:00.
Kolejne WBTB planuję zrobić gdy przebudzę się o 4:xx, tak jak w moim dzisiejszym przypadku o 5:xx nie ma sensu bo nie zdążę zasnąć.

Na razie przez jakiś czas odpuszczę sobie w ogóle WBTB, muszę skupić się na jakości snów, bo jak do tej pory jest marnie. Niby pamiętam sny, ale wszystko jest takie mętne, nie czuję jakbym był osobiście w tych snach, tylko mam wrażenie że jestem tam duchem, albo oglądam całą akcję z perspektywy kamery.

Zacząłem robić TRy, mam apkę na telefonie która w losowych godzinach powiadamia mnie żebym zrobił TR - to jest rozwiązanie tymczasowe, bo jak na razie rzadko o nich pamiętam, z czasem gdy zacznę je wykonywać regularnie apka pójdzie w odstawkę. Oprócz samego zatykania nosa mówię sobie że jestem w śnie i muszę uzyskać świadomość, oraz patrzę na dłonie i przedmioty w otoczeniu, przypatruję się im tak jakbym widział je pierwszy raz.
Zapamiętanych snów od 09-05-2019: 26
LD od 09-05-2019: 2
Aktualizacja 24-05-2019
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
Plusy za wódkę z gwinta, tunel astralny i przeniknięcie niefizycznych nóg przez podwozie.
Podoba mi się, że publikujesz informację dodatkową.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
Pułapka przy drzwiach

Byłem w małym jednopiętrowym "domu" składającym się z jednego korytarza o szerokości ok 3m i długości 7m który kończył się schodami prowadzącymi do kuchni na pierwszym piętrze. Wewnątrz zaraz przy wejściu obok drzwi na wysokości 0,5m była pułapka podobna do tej z piły https://www.youtube.com/watch?v=jgc89CB1JNA ręce wkładało się tak jakby w ścianę. Do tej pułapki ręce włożył jeden nieznany mi chłopak, przez cały czas nie mógł się z niej uwolnić, z pomocą przyszła mu dziewczyna która też nie dała rady go uwolnić. Przeniosłem się na piętro do kuchni gdzie znajdowała się stara babcia, która przypatrywała się próbie oswobodzenia delikwenta. Powiedziała mi że nie może zejść na dół pomóc chłopakowi, bo on umrze. Dziewczyna z dołu nie wiedząc o obecności babci poszła na górę i zaczęła szukać czegoś co mogłoby jej pomóc. Babcia w tym czasie schowała się za lodówką. Chwilę później znalazłem się na dole, a dziewczyna zdołała go uwolnić.

Klarowność 4/10
#pułapka


Na trzepaku

Na podwórku przed blokiem było ustawionych kilkanaście trzepaków w owal o mniejszym promieniu ok 5m, przemieszczałem się po tych trzepakach nie dotykając ziemi, a wewnątrz okręgu rozmawiało sobie kilka osób nie zwracając na mnie uwagi. Potem zacząłem się podciągać, zrobiłem kilkadziesiąt powtórzeń w ogóle się nie męcząc tak jakbym nic nie ważył.

Klarowność 2/10
#podwórko #trzepak #ćwiczenia


Uwagi

Pierwszy sen miałem w przeszłości już wiele razy, z tym że zawsze chłopak miał pecha i wychodził stamtąd z uciętymi dłońmi, co ciekawe bez śladów krwi, z zarośniętym już kikutem. Babcia też pierwszy raz się pojawiła.

Wczoraj miałem problem z zaśnięciem, objadłem się za dużo na noc i spędziłem ok 1,5 godziny na przewracaniu się z boku na bok. Jakość snów nadal kiepska, miałem jeszcze jeden sen, ale zapamiętałem z niego tylko osobę która w nim występowała, bez jakiejkolwiek fabuły.
Wydaje mi się że za bardzo mi zależy, powinienem spokojniej podejść do tematu, zwłaszcza na samym początku i nie oczekiwać cudów.
Zapamiętanych snów od 09-05-2019: 26
LD od 09-05-2019: 2
Aktualizacja 24-05-2019
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#6
Plusik za senny workout.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#7
Słowem wstępu, wczoraj mieliśmy grilla, wypiłem 4 piwa i poszedłem spać ok 23:30, sen był można powiedzieć kontynuacją wieczoru.


Wieczór przed TV

Oglądaliśmy z rodziną wywołane zdjęcia z wesela kuzynki, z tym że na każdym z nich głowa panny młodej była wklejona niechlujnie z innego zdjęcia, tak jakby ktoś zaznaczył w paincie prostokąt z głową i wkleił do innej fotografii. Poza mną nikt tego nie zauważył i wszyscy zachwycali się jak świetnie nowożeńcy wyszli na zdjęciach. Potem zaczęliśmy oglądać pogodę w TV, co ciekawe wtorek był rozbity na 2 dni, ale nie było dla nich żadnych nazw. Ktoś włączył muzykę, rodzice poszli spać, a ja do łazienki. W łazience zauważyłem pełno śniegu, który pochodził z uchylonych okien i ciągle go przybywało, zacząłem zbierać ten śnieg i upychać w pralce, śnieg zaczął się bardzo mocno pienić. Do łazienki przyszedł szwagier, a ja zapytałem go skąd w maju tyle śniegu, a on na to: przecież jesteś teraz w śnie i mogą dziać się różne dziwne rzeczy. Momentalnie uzyskałem świadomość, serce zaczęło mi mocniej bić z ekscytacji, ale wszystko zaczęło się rozmywać, całe otoczenie zamieniało się w taki szum telewizyjny, nawet było go słychać. Nagle znalazłem się w próżni, wokół mnie nie było zupełnie nic nawet podłogi, wszystko było jednolicie czerwone, obróciłem się a za mną był tylko taki ekran jak w kinie który wyświetlał losowe cytaty. Pomyślałem sobie - super mam świadomość ale nie mogę z nią nic zrobić, bo jestem zawieszony w próżni. Przypomniałem sobie że mogę spróbować zmienić otoczenie. Nie pomyślałem o niczym konkretnym, postanowiłem spojrzeć na swoje dłonie i w momencie przechylania głowy w dół znalazłem się na ruchliwej ulicy, ostrość wzroku miałem ustawioną na dłonie, chciałem spojrzeć na miasto, ale w tym momencie mnie wyrzuciło. Od uzyskania świadomości do zakończenia snu minęło ok 20 sekund.

Klarowność 3-6/10
#dom #tv #łazienka #pralka


Uwagi

Po alkoholu zawsze mam lepsze sny, widzę w nim spory potencjał oneironautyczny, fajnie byłoby zrobić eksperyment z jego udziałem, ale to dopiero w przyszłości.

W momencie uzyskania świadomości klarowność snu znacznie urosła, czułem się jakbym oglądał zamgloną cut scenkę w grze, która nagle się skończyła i pełnia ostrości została przywrócona.

Po przebudzeniu próbowałem wrócić do snu wyobrażając sobie poprzednią scenerię, ale bezskutecznie. Późniejszych snów kompletnie nie pamiętam, mam tylko świadomość że je miałem :D
Zapamiętanych snów od 09-05-2019: 26
LD od 09-05-2019: 2
Aktualizacja 24-05-2019
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#8
Plus za:
- dualny wtorek
- płatki śnieżno-mydlane
- próżnię i telewizyjny szum
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#9
Czerwona próżnia, chciałbym znać jej uczucie
Więzień własnego umysłu, pogrążony w samotności, chorych myślach, czeka tylko na ucieczkę do snu.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#10
Wieżowiec, aula i przyjęcie

Była noc, szedłem razem z jakimś gościem po dachu wieżowca, weszliśmy na podwyższenie ze stolikami i krzesłami, usieliśmy przy jednym z nich, nieznajomy pokazał mi zdjęcie z lotu ptaka naszego wieżowca, na którym widać było świecące lampki solarne, ustawione równo w rzędach, jednak nie wszystkie świeciły, poszliśmy zatem sprawdzić dlaczego nie świecą.
Znalazłem się w auli szkolnej, zacząłem się przeciskać do ostatniego rzędu, gdzie koleżanka pokazywała innym telefon i się chichrała. Okazało się że ludzie śmiali się z filmiku na którym robiłem coś głupiego, ale nie wiem co.
Miejsce znów się zmieniło, pojawiłem się przy stoliku na jakiejś uroczystości szkolnej. Na stoliku była bardzo ostra pizza. Kilka osób zaczęło dyskutować nad najlepszym sposobem jej keczupowania. Jedni paćkali w losowe miejsca uważając że nie ma to żadnego znaczenia, inni robili spiralę lub nieskończoną eSkę, uważając że to jest optymalna metoda. Ci bardziej uzdolnieni manualnie zaczęli tworzyć Pizza Art, na podobieństwo Latte Art, tworząc piękne dzieła sztuki.

Klarowność 3/10
#wieżowiec #szkoła #przyjęcie


Przestępcze kiełbasy

W domu mama pytała się mnie czy chciałbym wkłady do szuflady na buty, dość specyficzne, bo z gotowymi otworami na buty, tak że wejdą buty tylko w konkretnym rozmiarze i mniejszym. Siostra wtrąciła że to niepraktyczne i niepotrzebnie miejsce tylko zajmuje.
Znaleźliśmy się na dworze, robiliśmy grilla, smażyły się tylko 3 kiełbasy na 6 osób, ale z jedzenia nic nie wyszło, bo pojawiła się policja i zarekwirowała te kiełbasy tłumacząc że to jest dowód przestępstwa, nie chcieli powiedzieć jakiego, ja strzeliłem focha i poszedłem do domu.

Klarowność 2/10
#dom #grill #policja

Uwagi


Wczoraj nie zapamiętałem żadnego snu, dzisiaj myślałem że będzie tak samo - przebudziłem się po 5:00 zaraz po fazie REM, i nie pamiętałem żadnego snu, byłem trochę zły bo to byłby drugi dzień z kolei bez uzupełnienia dziennika, dlatego skupiłem się i próbowałem sobie przypomnieć cokolwiek. Nagle udało mi się odtworzyć kawałem snu, potem następny i następny, po nitce do kłębka, od końca aż do początku, ale wciąż słabo jakościowo.
Zapamiętanych snów od 09-05-2019: 26
LD od 09-05-2019: 2
Aktualizacja 24-05-2019
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1