Moje ostatnie odpały
#1
Nie wierzę w cel, ani że wiara coś zmienia
Nie chcę nadużywać pojęcia przeznaczenia
Ulotne szczęście, iluzja, niedosyt i przesyt
Nie ma dobra i zła, są tylko sprzeczne interesy

Pomiędzy trwaniem a upadkiem, budzę się z agonii
To, co miało wisieć, jednak nie utonie
Potykam się, ale coś ciągle nie pozwala zwątpić
Los chciał mnie zniszczyć, lecz musiał ustąpić

Ostatni krok, oto transformacja dokonana
Przemienia i wzmacnia mnie śmiertelna rana
Szał odurza, rozmywa świata obraz w krwi strudze
I staję się śmiercią, niszczycielem złudzeń

Ból, klęska i zagłada rozkoszny żar roznieci
Niech nazwą mnie ścierwem, niech nazwą mnie śmieciem
Już się nie wypieram tej prawdy i pragnienia
Unicestwić wszystko, nie oszczędzać rdzenia!

Rytuał to symbol, przyznaję to w końcu
Jestem osą, za co niech będą dzięki memu ojcu!
Mam tarczę chitynową, co chroni mnie w potrzebie
I nić pajęczą - po to by w końcu cokolwiek mieć dla siebie

Dopełnia się ofiara, ulotne życia gasną
Krew przelewam, żeby wymieszać ją z własną
W szaleństwie jest metoda, ale jakie ma znaczenie,
Skoro to wszystko to jedynie potwierdzenie?

Ty, który zdołałeś ten żar we mnie rozniecić,
Przyjmij, że nie chcę być kolejnym oczkiem w twojej sieci
Nie oddam tak bez walki tego, co jest moje jeszcze
Jestem bezimienna, pogódź się z tym wreszcie!

Moc, co z pustki mnie wywiodła, teraz prowadzi do grobu
To ekspansja i entropia - a ja cześć oddaję obu!
To jedyne, w co nigdy nie wolno mi zwątpić
Przepadnę wśród cieni, kiedy czas nastąpi

Jedyna prawdziwa świętość to konsekwencja w trwaniu
A jedyna zbrodnia - grzech przeciw działaniu
Dlatego nie mogę zatrzymać się, dopóki żyję
Podpisuję się krwią - i niech to ktoś przebije!

==================================================================


#Mocno (i częściowo z premedytacją) inspirowane tym → https://youtu.be/HNySfqrWtqU
oraz tym → https://youtu.be/lHah75NR-No
#A oprócz tego to składa się prawie z samych aluzji odnośnie różnych chorych akcji w moim życiu w ostatnim czasie.
...potencjalnie każdy z nas może nabrać głębokiego przekonania, że coś ma sens tylko dlatego, że mamy akurat wyższy poziom dopaminy...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Nie oczekiwałam, że to przyjdzie łatwo
Wszystko, co mówię, jest szyfrem, aluzją i zagadką
Moja mapa, własny język, którym opisuję świat
Wybaczcie, mam to we krwi od kilkunastu lat

Przyjęłam łaskę, motyla dar i przekleństwo
Każde słowo to chaos i niebezpieczeństwo
Każdy krok jest kamieniem, co wzbudza lawinę
Może zdołam umknąć, nim mnie zmiażdży i nim zginę

Nie wiem, jakie mam szanse wyjść z tego z honorem
Zyskuję moc, ale w zamian jestem pod nadzorem
Zapędzona w róg, przyparta do ściany
Nie pierwszy raz tak czekam, aż rdza skruszy kajdany

Twoją klątwą jest trwanie, moją - anihilacja
Wieczne wojny o to, po której stronie jest racja
Wpadam we własne sidła, od ścian się odbijam
Zbyt wiele pytań pada, ciekawość kota zabija

Nie mam siły już powtarzać tego od nowa
Przed grzechem hipokryzji nikt z nas się nie uchowa
Oszczędźmy sobie żalu, zarzutów i wstrętu
Czas wyciągnąć wnioski z popełnionych błędów!

Czerwony przycisk, o którym tak wiele mówili
Kiedy go znajdę, nie wolno mi czekać ani chwili
Teraz wiem lepiej, jak to jest z gwarancją i pewnością
Pozostanę wierna sprawie, nie okolicznościom

Tak musi być, powtarza w głowie głos przeklęty
Liczy się skuteczność a nie sentymenty
Czuję ciężar Intencji, gdy mnie ciągnie w swoją stronę
Wypowiadam wojnę, wszystkie chwyty dozwolone!

Unik, krok naprzód, błąd, korekta, plany zmieniam
Jeśli będzie trzeba, znowu zejdę do podziemia
Przyczajam się w mroku, światło tropię zawzięcie
I wytyczam granicę - ogrodzenie pod napięciem

Przyjmij to albo zaprzecz mojemu zapewnieniu
Idę naprzód przez mgłę, mówię w swoim imieniu
Bronię swojej pozycji, nie opuszczam tarczy
Podpisuję się krwią - i niech to wam wystarczy!


==================================================================

Z tego nic miało nie być, ale chyba powstanie :P
Więcej patologii to więcej chorego natchnienia. Zbyt wiele razy słuchałam ostatnio tego, będąc wkurzona na pewną osobę...
A ten czerwony przycisk to taki hipotetyczny twór, o którym mówią antynataliści i zwolennicy innych pesymistycznych/nihilistycznych filozofii, który po naciśnięciu ma (zależnie od wersji) anihilować ludzką rasę, życie na Ziemi, planetę lub cały Wszechświat.
...potencjalnie każdy z nas może nabrać głębokiego przekonania, że coś ma sens tylko dlatego, że mamy akurat wyższy poziom dopaminy...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
Dodatkowy plus za zawiązanie do Lecha Rocha :P
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Odpały na czacie Lajkonik 2 1,309 21-09-2016, 22:56
Ostatni post: Lajkonik

Skocz do:

UA-88656808-1