22-06-2024, 10:11
22 CZERWCA 2024
Ilość przespanych godzin: 22:00 - 07:00
Ilość zapamiętanych snów: 1
Technika:
Basen na środku miasta
Pojechałem do pracy na jednodniowe zlecenie, o którym dowiedziałem się przeglądając facebooka. Obsługiwałem bar, którego przestrzeń wychodziła przed krawędź wejścia. Wyglądało to tak, że stoły, krzesła i parasole stały w ciągu komunikacyjnym ulicy i chodnika. Trochę kelnerowałem, a trochę wykonywałem grafikę warsztatową, nanosząc farbę na metalową matrycę i wycierając ją. W wykonywaniu czynności przeszkadzał mi natarczywy kanar, który dorabiał sobie jako parkingowy. Podchodził, by się sprzeczać, a potem odchodził i przychodził inny jak NPC. Chcąc wyjaśnić przyczynę generowania się ich w jednym miejscu, odszedłem dalej, by znaleźć się przed podniszczoną fasadą starej kamienicy. Walał się tam jedynie zmoczony papier toaletowy otulający studzienkę, do której wpadała woda. Urwałem kawałek papieru, aby potem móc wycierać rogi swojej graficznej pracy.
Po powrocie do wcześniejszego miejsca, ulica została już całkowicie zablokowana przez odbywające się tam warsztaty z pływania i aktorstwa jednocześnie. Długość chodnika wypełniła woda, w której pływali studenci aktorstwa z artystycznymi maskami na głowach. Okazało się, że trenerem był Cezary Pazura, który szkolił przyszłych aktorów z zakresu naturalnego poruszania się w wodzie i modulacji głosu. Strąciłem niechcący manekiny duszków, które stały równo poukładane przed sklepem. Kolejny raz wszedłem w negatywną rozmowę, tym razem ze sprzedawcą. Była to kobieta, do której należała agencja kreatywna "GHOSTBUSTERS" odbywającego się tam wydarzenia. W tle rozciągał się krajobraz Wrocławia z widokiem na wizytówkowe budowle miasta.





