27-08-2019, 12:53
27 SIERPNIA 2019
Ilość przespanych godzin: 00:00 - 10:00 / 10h
Ilość zapamiętanych snów: 1
Technika:
5. "Mini perfumeria"
Znajdowałem się w centrum handlowym, wszedłem do perfumerii, pomieszczenie nie było za duże, produkty były poukładane dookoła, na środku stał jeden regał, a w jednym z rogów dwie panie przy kasie. Właśnie będąc przy wolno stojącym regale na środku postanowiłem zrobić zdjęcia perfum i je na sobie przetestować. Każde psiknięcie było naliczane i widoczne na liczniku, który również tam stał. Miałem w świadomości, że poczuję zapach dopiero wtedy kiedy psiknę pięćsetny raz, tak więc na liczniku widniały cyfry takie jak "500", a później "1500" kiedy już poczułem, że muszę wyjść, bo na zewnątrz czekał na mnie mój stary znajomy. Nie zastałem go przed wejściem, więc wziąłem rower i pojechałem na działkę dziadków. Będąc w trasie na lewo była łąka, zauważyłem cień lisa , przyśpieszyłem, a ten próbował mnie ugryźć i gonić. Po prawej było boisko szkolne, leżały tam rzucone rowery mojego brata i dziadka, którzy grali razem w piłkę. Zdziwiłem się, że ich spotkałem, pierwsze o co zapytał mnie dziadek to to czy w perfumerii pracuje pani, która jest łysa, bo jeżeli tak to on ją zna.





