10-12-2018, 21:14
<<================== 10 Grudnia ==================>>
"Przypowieść o mechanizmach obronnych"
Razem ze starszym bratem przyszedłem na konkurs dla studentów politechniki. Odbył się w nietypowej sali, o małej powierzchni, ale bardzo wysokiej z mnóśtwem pięter. Przez cały czas trwania konkursu zadawane były pytania, do których każdy z publiczności mógł się zgłosić. Szybko go znielubiłem, bo pytania dotyczyły tylko wiedzy wykutej na blache. W końcówce konkursu niezły popis dał uczelniany prymus - płynnie i szybko wygłosił bardzo długi i skomplikowany, ale logiczny tekst, będący chyba definicją jakiejś informatycznej technologii. Utwierdziło to mnie jednak w negatywnej ocenie wydarzenia.
Siedziałem po konkursie na korytarzu z bratem kiedy zaczęli podchodzić koledzy z mojej grupy powymieniać się opiniami. Wszyscy jednogłośnie uznali, że to był stracony czas. Widać było po ich twarzach irytację, ale też swego rodzaju na siłę ukrywanie, że nie czują się głupi. Wyczułem to i powiedziałem bratu, że zdenerwowali się na ten konkurs bo przez niego czują się głupi, kiedy mnie taka reakcja obronna nie dotyczy (#wyparcie :3).
Po chwili wysnułem ciekawą (jak na sen) teorię. Wszyscy, którzy tak pięknie odpowiadali na konkursie, posiadali potrzebną wiedzę, dlatego, bo podczas nauki dziedzin nie skupiali się na rozumieniu tego czego się uczą. Więc łatwo ich umysłom było przyswoić suchy tekst. I tylko tekst. Więc w rzeczywistości, nie są mądrzy tylko głupi (#racjonalizacja :3). Spytałem brata co o tym sądzi. Wydawał się niezbyt zainteresowany.
Pewnie uczył się z googla w czasie konkursu - Rzucił od niechcenia.
Próbowałem przez chwilę znalesć w tym sens, ale odpowiedziałem, że nie miałby na to czasu.
Nie wiem. Nie robię założeń. - Spróbował uciąć temat.
A ja właśnie robię... - powiedziałem, po czym się na chwilę zamyśliłem.
...A później próbuje z punktu jakiegoś założenia, wyjść poza nie. Heh, gadałem o tym z kumplem z kółka filozoficznego. W dużej mierze na tym się opiera filozofia. Ale na dobrą sprawę, to przecież się tak nie da. Oszukujemy się, że patrzymy spoza pudełka.
#intelektualizacja? :3
<<==============================================>>
"Przypowieść o mechanizmach obronnych"
Razem ze starszym bratem przyszedłem na konkurs dla studentów politechniki. Odbył się w nietypowej sali, o małej powierzchni, ale bardzo wysokiej z mnóśtwem pięter. Przez cały czas trwania konkursu zadawane były pytania, do których każdy z publiczności mógł się zgłosić. Szybko go znielubiłem, bo pytania dotyczyły tylko wiedzy wykutej na blache. W końcówce konkursu niezły popis dał uczelniany prymus - płynnie i szybko wygłosił bardzo długi i skomplikowany, ale logiczny tekst, będący chyba definicją jakiejś informatycznej technologii. Utwierdziło to mnie jednak w negatywnej ocenie wydarzenia.
Siedziałem po konkursie na korytarzu z bratem kiedy zaczęli podchodzić koledzy z mojej grupy powymieniać się opiniami. Wszyscy jednogłośnie uznali, że to był stracony czas. Widać było po ich twarzach irytację, ale też swego rodzaju na siłę ukrywanie, że nie czują się głupi. Wyczułem to i powiedziałem bratu, że zdenerwowali się na ten konkurs bo przez niego czują się głupi, kiedy mnie taka reakcja obronna nie dotyczy (#wyparcie :3).
Po chwili wysnułem ciekawą (jak na sen) teorię. Wszyscy, którzy tak pięknie odpowiadali na konkursie, posiadali potrzebną wiedzę, dlatego, bo podczas nauki dziedzin nie skupiali się na rozumieniu tego czego się uczą. Więc łatwo ich umysłom było przyswoić suchy tekst. I tylko tekst. Więc w rzeczywistości, nie są mądrzy tylko głupi (#racjonalizacja :3). Spytałem brata co o tym sądzi. Wydawał się niezbyt zainteresowany.
Pewnie uczył się z googla w czasie konkursu - Rzucił od niechcenia.
Próbowałem przez chwilę znalesć w tym sens, ale odpowiedziałem, że nie miałby na to czasu.
Nie wiem. Nie robię założeń. - Spróbował uciąć temat.
A ja właśnie robię... - powiedziałem, po czym się na chwilę zamyśliłem.
...A później próbuje z punktu jakiegoś założenia, wyjść poza nie. Heh, gadałem o tym z kumplem z kółka filozoficznego. W dużej mierze na tym się opiera filozofia. Ale na dobrą sprawę, to przecież się tak nie da. Oszukujemy się, że patrzymy spoza pudełka.
#intelektualizacja? :3
<<==============================================>>
let's worship cats





