30-11-2018, 19:49
Raczej siła wiary w jakiekolwiek źródło faktycznego zagrożenia podczas paraliżu, a te akurat opierają się na ezoteryce. Gdyby nauka udowodniła, że podczas paraliżu jest maleńka szansa zatrzymania akcji serca, to wtedy stopień przekonania co do tej obserwacji był by źródłem lęku. Zresztą lęku w trakcie paraliżu doznaje niemal każdy, ciężko w takich warunkach o niezachwianą pewność.
Według mnie to po prostu lęk sytuacyjny jak każdy inny. Ludzie, którzy boją się psów mają jakiś stopień przekonania, że może ich nagle ugryźć albo już tak się kiedyś stało. Ludzie, którzy nie mają żadnych takich wątpliwości a pies to dla nich kochana istotka mają za to tendencje do bycia nadmiernie ufnymi wobec tych zwierząt.
Według mnie to po prostu lęk sytuacyjny jak każdy inny. Ludzie, którzy boją się psów mają jakiś stopień przekonania, że może ich nagle ugryźć albo już tak się kiedyś stało. Ludzie, którzy nie mają żadnych takich wątpliwości a pies to dla nich kochana istotka mają za to tendencje do bycia nadmiernie ufnymi wobec tych zwierząt.





