22-07-2018, 13:28
22 LIPCA 2018
Ilość przespanych godzin: 02:00 - 10:00 / 8h
Ilość zapamiętanych snów: 1
Technika:
14. "Obiad dla ukrainca"
Znalazłem się na trawiastym placu przed moją byłą szkołą podstawową, którą już dawno ukończyłem. W miejscu w którym stałem organizowany był szkolny projekt, który polegał na spaniu w namiocie, zorganizowano tam właśnie pole biwakowe. Przechodziłem pomiędzy namiotami wraz ze swoją przyjaciółką Andzią, która zauważyła specyficzny zielony namiot przez, którego było widać cienie dwóch ruchających ze sobą się dziewczyn, które zwyczajnie chciały odstraszyć dzieci z tamtego miejsca. Potem prawdopodobnie musiałem już iść do domu, znalazłem się przed swoją klatką z której akurat wychodził mój sąsiad ukrainiec, który dał mi 14 zł i powiedział, że mam mu kupić obiad. Obiad czyli arbuz i dwie rodzaje surówek nagle pojawiły się w opakowaniu, które zawsze dostaje się "na wynos" w mojej ręce. Przykucnęliśmy przy domofonie i zaczęliśmy zajadać, sąsiad bardzo mi podziękował za posiłek. Po przebudzeniu miałem wrażenie w stylu Déjà vu, czułem tak jakbym już kiedyś spożywał z nim posiłek w podobny sposób, tylko że miałem wizję, że udałem wtedy te pieniądze na coś innego.





