19-07-2018, 17:11
18 LIPCA 2018
Ilość przespanych godzin: 00:00 - 08:30 / 8:30h
Ilość zapamiętanych snów: 1
Technika:
11. "Wojna w kościelnym domu" #SLD
Od czasu wyjazdu nad morze zaprzestałem prób i praktyk świadomego snu i jestem pewny na 50% że właśnie w ten dzień przed snem, położyłem się i sam od siebie pomyślałem sobie, że jestem człowiekiem, któremu świadome sny przychodzą z łatwością i nic ku temu nie muszę robić. Nie odmawiałem żadnej formułki tylko położyłem się NATURALNIE, ze specyficznym UCZUCIEM i w ZROZUMIENIU, że mogę osiągnąć co chcę i po prostu to będę miał bez dwóch zdań. I zasnąłem jak zwyczajny człowiek...
Najpierw śniło mi się jak wraz z przyjacielem nagrywaliśmy pełnometrażowy film przed jednym z osiedlowych domów. Ja byłem aktorem, a on kamerzystą. W tym marzeniu sennym nie wydarzyło się nic specjalnego, sen był jedynie efektem moich długich przemyśleń na jawie, o tym kim chcę w przyszłości zostać i czy szkoła filmowa będzie dobrym wyborem.
A teraz czas na moje LD? Sen o świadomym śnie? Sen kontroli? (Fałyszwe przebudzenie)? Nie wiem do czego to zaliczyć, bo chyba wszystkie podane wyżej elementy się pojawiły. Stałem przed samym morzem na usteckiej plaży przy wolno stojącej białej ścianie z włącznikiem do światła. Obok mnie stał @incestus, którego wyglądu nie jestem w stanie opisać, ani narysować. Był to po prostu mężczyzna, wiedziałem, że to Inces i koniec. Zbliżyłem się do ściany, nacisnąłem włącznik i właśnie w tym momencie przypomniało mi się, że muszę wykonać test rzeczywistości z dłońmi. Nie wiem czy wykonanie testu było spowodowane tym, że właśnie włącznik może być TRem, a ja muszę wykonać drugi dla pewności? Dodam, że w rzeczywistości, na jawie nie stosuje praktyki TRów w stylu "Jak pomyślisz/zobaczysz/przejdziesz/klikniesz to zrób TR" robię je zwyczajnie i oczywiście z derealizacją, tak jak





