02-07-2018, 13:16
1 LIPCA 2018
Ilość przespanych godzin: 01:00 - 09:00 / 8h
Ilość zapamiętanych snów: 1
Technika:
Słowa wstępu
Powracam na forum, do tej pory zapisywałem swoje sny w wersji papierowej, ale stwierdzam, że pisanie ich tutaj sprawia mi więcej frajdy i polecam to samo każdemu! Mam nadzieje, że tak szybko się nie wypalę i moja regularność będzie codzienna (proszę, chocicaż przez wakację) Chcę prowadzić miesięczne statystyki i wejść w temat jeszcze głębiej niż kiedyś. Może być mi o wiele trudniej, bo jak patrzę na to wszystko z perspektywy czasu to bardziej chciało mi się świadomie śnić kiedy średnio mi się układało w życiu, teraz jest lepiej i motywacja jest mniejsza, ale dam radę.
(Tak, wiem. Eskapizm, ale już nie XD)
1. "Make up w biedrze"
Przyszedłem do biedronki ze swoją dziewczyną, która usiadła na białym krześle ogrodowym zaraz przy wejściu, przy ruchomych drzwiach. Ja w tym czasie podszedłem do regału z akcesoriami do makijażu i wybrałem jakieś pudełko z pudrem i pędzelkiem, które kosztowało mnie 16 zł. Podszedłem do kasy i położyłem niewyliczone drobne na przeźroczystą ladę kasjerki. Schowała je do kasy bez żadnego problemu i zaczęła kasować następną osobę. Moja dziewczyna siedziała smutna, więc do niej podszedłem, pocałowałem i spytałem co się stało. Przemilczała pytanie, otwarła produkt i zaczęła mi robić makijaż. Właśnie w tym momencie do sklepu wszedł wysoki policjant z psem, który zaczął groźnie nas obwąchiwać i wszystko co znajdowało się do metra od nas. Mieliśmy ze sobą pusty koszyk i dużą płaską torbę, którą nam wyrwał i uciekł.





