14-05-2017, 09:52
Śmieszne 
To coś dzieje się na granicy Twojej tożsamości (granica z innym krajem), na granicy tego z czym się utożsamiasz. Mam poczucie, że to dotyczy sytuacji w realnym życiu, jakiś konflikt, rywalizacja. Ty dogorywasz, a gra toczy się dalej, więcej - rywalizacja się skończyła, a ty dalej zalegasz (… w jakiejś minionej sprawie ?)
Może jest coś w życiu, z czego odpadłeś – otrzymując cios lub tracąc kontrolę. Ty lub inni nie mogą , nie potrafią tego zobaczyć. To że "Nikt" Ciebie nie zbiera, może znaczyć tyle , że sam z czegoś się nie zabrałeś i nie ewakuowałeś , nawet nie zauważyłeś kontuzji (strat) i się nie zaopiekowałeś (sobą).
Inaczej jeszcze: Rozegrałeś mecz, ale czegoś w sobie poszkodowanego nie zauważyłeś. Ta stratna część Ciebie (zawodnik na boisku ) też półświadomy, nie krzyczy, nie domaga się pomocy. Potulnie czeka. Co więcej to poważne, bo higienistka nie pomoże. Nie wystarczy tylko pomasować , potrzeba większej solidnej uwagi.
Życie - szykuje kolejne mecze - pracownicy techniczni szykują się do koszenia trawy pod kolejne życiowe rozgrywki , a ten zalega jeszcze w poprzedniej. Natychmiast należy się nim zająć
.
Powbijałam szpileczki, poczuj - może gdzieś zabolało?

To coś dzieje się na granicy Twojej tożsamości (granica z innym krajem), na granicy tego z czym się utożsamiasz. Mam poczucie, że to dotyczy sytuacji w realnym życiu, jakiś konflikt, rywalizacja. Ty dogorywasz, a gra toczy się dalej, więcej - rywalizacja się skończyła, a ty dalej zalegasz (… w jakiejś minionej sprawie ?)
Może jest coś w życiu, z czego odpadłeś – otrzymując cios lub tracąc kontrolę. Ty lub inni nie mogą , nie potrafią tego zobaczyć. To że "Nikt" Ciebie nie zbiera, może znaczyć tyle , że sam z czegoś się nie zabrałeś i nie ewakuowałeś , nawet nie zauważyłeś kontuzji (strat) i się nie zaopiekowałeś (sobą).
Inaczej jeszcze: Rozegrałeś mecz, ale czegoś w sobie poszkodowanego nie zauważyłeś. Ta stratna część Ciebie (zawodnik na boisku ) też półświadomy, nie krzyczy, nie domaga się pomocy. Potulnie czeka. Co więcej to poważne, bo higienistka nie pomoże. Nie wystarczy tylko pomasować , potrzeba większej solidnej uwagi.
Życie - szykuje kolejne mecze - pracownicy techniczni szykują się do koszenia trawy pod kolejne życiowe rozgrywki , a ten zalega jeszcze w poprzedniej. Natychmiast należy się nim zająć
. Powbijałam szpileczki, poczuj - może gdzieś zabolało?





