17-06-2017, 21:10
Witam!
Miałem dzisiaj dziwny sen. Śniło mi się, że śpię sam w mieszkaniu moich rodziców w bloku. Może bardziej czułem, że to ich mieszkanie, bo we śnie wszystkie pokoje były ogromne i w ogóle cały układ mieszkania, meble i inne sprzęty nie przypominały tych istniejących w realnym świecie. W środku nocy obudziły mnie odgłosy awantury. Któryś z sąsiadów wyrzucił z domu kobietę wyzywając ją od najgorszych. Wstałem, podszedłem do drzwi i spojrzałem przez judasza. Na klace schodowej, w przeźroczystej plastikowej misce siedziała skulona naga kobieta. Z jakiegoś powodu wiedziałem, że to kobieta lekkich obyczajów. Otworzyłem drzwi i ruchem dłoni poprosiłem ją do siebie. Podniosła się z plastikowej miski i podeszła do mnie. Była bardzo ładna, szczupła, na oko 25 do 30 lat. Gdy tak stała tuż przede mną, poszedłem do pokoju i z górnej szafki wyciągnąłem największy ręcznik jaki znalazłem. Podszedłem i podałem go nagiej dziewczynie. Odziała się nim i w tym momencie się obudziłem.
Czy to coś może znaczyć?
Pozdrawiam
Miałem dzisiaj dziwny sen. Śniło mi się, że śpię sam w mieszkaniu moich rodziców w bloku. Może bardziej czułem, że to ich mieszkanie, bo we śnie wszystkie pokoje były ogromne i w ogóle cały układ mieszkania, meble i inne sprzęty nie przypominały tych istniejących w realnym świecie. W środku nocy obudziły mnie odgłosy awantury. Któryś z sąsiadów wyrzucił z domu kobietę wyzywając ją od najgorszych. Wstałem, podszedłem do drzwi i spojrzałem przez judasza. Na klace schodowej, w przeźroczystej plastikowej misce siedziała skulona naga kobieta. Z jakiegoś powodu wiedziałem, że to kobieta lekkich obyczajów. Otworzyłem drzwi i ruchem dłoni poprosiłem ją do siebie. Podniosła się z plastikowej miski i podeszła do mnie. Była bardzo ładna, szczupła, na oko 25 do 30 lat. Gdy tak stała tuż przede mną, poszedłem do pokoju i z górnej szafki wyciągnąłem największy ręcznik jaki znalazłem. Podszedłem i podałem go nagiej dziewczynie. Odziała się nim i w tym momencie się obudziłem.
Czy to coś może znaczyć?
Pozdrawiam






Większość snów zapominam w chwilę po przebudzeniu, tym bardziej mnie dziwi, że ten pamiętam tak dokładnie. Z takich dziwnych snów, popadających w koszmar, to swego czasu śniło mi się, że "coś" złapało mnie bardzo mocno za ramię i w ułamku sekundy obróciło na łóżku o 180 stopni. Momentalnie się przebudziłem ale byłem mocno wystraszony tym "snem".