17-05-2016, 20:56
<<================== 17 Maja ==================>>
Miesiące wstawania zmęczonym i śpiącym niezależnie od długości snu. Zastosowałem ANA i tym razem było inaczej.ANA (All night Awaraness) to technika al'a całonocny SSILD. W skrócie polega ona na jak najbardziej uważnym zasypianiu. Ważne, żeby ta uważność trwała do ostatniej sekundy.
Dzięki technice budziłem się co trochę z wyrazistych snów i snów o LD. W tym drugim miałem okazję doświadczyć ciekawych widoków

Była to seria snów o WILD przewijających się pomiędzy snami. Po uświadomieniu wylatywałem od razu przez okno.
W pierwszym śnie o LD dałem się ponieść wiatrowi z fabuły tego snu o WILD i ten wyniósł mnie na sporą odległość. Z góry widziałem spory obszar sennej dżungli a za nim ostre przejście w biom zimowy cały pokryty śniegiem.
W ostatnim śnie o WILD po wyleceniu za okno, znalazłem niedaleko domu sporo monumentów z motywem Lwa ustawionych niedaleko siebie.
Opis ostatniego obrazu ze snu:
Cały posąg był z lśniącego, czarnego marmuru. Był stosunkowo niski, ale dało się wyróżnić w nim 3 piętra. Na pierwsze piętro prowadziły schody, obstawione po bokach dwoma podobnymi posągami stojących lwów.
Owe "piętro" stanowiło akwen dla krystalicznie czystej wody.
Kolejne piętra były coraz mniejsze a na szczycie tej wieży stał wielki Lew.
<<==============================================>>
let's worship cats





