28-12-2015, 19:14
<<================== 28 Grudnia ==================>>
[...]Byłem wtedy w kuchni. Kot drapnął mnie i jednocześnie podejrzenie odcisnął łapę na mojej ręce. Został duży czerwony, pulsujący ślad. Zacząłem czuć się dziwnie. Tracę świadomość, przestaje rozpoznawać twarze, czuję że zaraz wykituję. Na szczęście w pora wpadła myśl - to pewnie sen. I znowu bez TR, wybiegam na dwór i próbuje się wznieść. Udało się, śnię. Poleciałem za dom i w ramach ćwiczenia uważności rozglądałem się. przyjrzałem się podwórku sąsiada i kolorowym słupkom przy siatce. Potem odbiłem w drugą stronę i w ostatnim momencie przypomniał mi się świeży random plan, choć przygotowujący do czegoś większego. Powiedziałem "Ekchart" i obudziłem się.W następnym śnie miałem zapewne sen o LD. Trwał długo. Jeździłem w nim razem z tatą w tą i we w tą autobusem po nieznanej lokacji. Udało mi się nawet wymyślić wierszyki opisujące w skrócie te lokacje. Skupiałem się na zapamiętaniu ich, ale przepadły

"Obudziłem się" i pobieżnie przypomniałem sobie wszystko. Tak jak myślałem, świadomość uznałem za dobrą pomimo długiego czasu trwania. Po tym sen o LD kontynuował się w minimalnie innym klimacie.
<<==============================================>>
let's worship cats





