21-10-2015, 13:50
<<================== 21 Października ==================>>
Od tygodnia jest u mnie 3-miesieczny kot co nieuchronnie ingeruje w mój sen. Kot nie do końca jeszcze wie kiedy jest pora spania, a kiedy pora do zabawy i czasem budzi się w nocy i wariuje. W skrajnych przypadkach skacze mi na głowę
Wiec kilka razy się budzę i nie zawsze udaje mi się zasnąć od razu. Pozytywnie odbija się to na pamięci snów. Choć no... kokosów nie ma. Póki co 
Grałem ze znajomymi w nowa gierkę MMO FPS. Typowo dla snów, byliśmy w grze zatopieni. Byliśmy małymi stworzeniami po środku malej dżungli potrafiącymi tylko zadawać małe obrażenia ze swoich broni i bić ze szturmu mala pięścią. Spawnowaliśmy się przed jaskinia. W głębi tej jaskini spawnowały się niebieskie potwory (trochę jak ten z "Potwory i Spółka"). Kierowali się w nasza stronę a celem gry było przetrwać fale. Wpadłem na pomysł, że zamiast czekać to pójdę i przepchnę pięścią te potwory. Plan częściowo sie powodził. Przeszkadzało mi jednak, że pieść odpala się klawiszem 'e' a nie środkowym na myszce. Odwiedziłem ustawienia i dowiedziałem się po do drodze, że środkowy służy do obniżania dmg 'a tą naszą mizerną bronią. Jednak kiedy uderzy się potwora jakaś wiązka, a potwory dookoła niego mniejsza wiązka, to potwory wciągną się nawzajem. Taki też był najskuteczniejszy sposób na pokonanie ich. (Nawiązanie do gry logicznej w która grałem ok. 2 tygodnie temu. W grze były kulki przedstawiające pierwiastki chemiczne i opierało się to na podobnej zasadzie).
EDIT:
Byłbym zapomniał. Taka śmiszna sytuacja sprzed kilku dni. Śniło mi się, że bylem w pokoju i trzymałem moje bokserki. Był na nich wypisany nieistniejący cytat z I-sen. Całkiem mądry, coś o hipnagogach. Zrobiłem TR. Pozytywny, ale i tak wynikł z tego sen o LD :p
<<==============================================>>
let's worship cats





