23-09-2015, 16:59
<<================== 23 Września ==================>>
Dziennik troche zasycha..."Eat cigarettes every day"
Jechałem z klasą autobusem. W pewnym momencie koleżanka po przeciwległej stronie zaczęła palić. Na nasze nieszczęście chwilę po tym przejechaliśmy obok radiowozu policyjnego. Kierowca autobusu wystraszył się i gwałtownie przyśpieszył. Bałem się o swoje życie, bo ta jazda nie wychodziła mu za dobrze. Jechał po krawężnikach, co chwile była szansa na jakąś kolizję. Dziwiłem się, że jeszcze żyjemy. Okazało się jednak, że i tak tu przyjdą. Stresowałem się. Nie potrzebnie bo nic nie zrobiłem. Koleżanki podjęły szybką reakcję i bez większego zastanowienia zmusili koleżankę, która paliła do zjedzenia całej paczki fajek.....no spoko ._.
<<==============================================>>
let's worship cats





