17-09-2015, 17:29
<<================== 17 Września ==================>>
Mocny sen emocjonalny, najpewniej zaindukowany przez przeczytany post o sytuacji, w której śniący ma podczas całego snu wrażenie deja vu.W śnie miałem flashbacki, a raczej wracałem i przeżywałem na nowo sny z dzieciństwa, z czasu tuż po śmierci Mamy. W snach tych powoli uświadamiałem sobie fakt o śmierci. Było ich kilka. Przypominałem sobie o śnie - przeżywałem go na nowo - po czym wracałem do rzekomej "rzeczywistości" by po czasie przeżyć na nowo inny sen. W tych snach tylko stałem, ewentualnie szedłem przez dom, myślałem i przy tym odczuwałem silne emocje. Prawdopodobnie im dalszy sen tym bardziej byłem świadomy faktu. Najpierw dezorientacja, strach, później głęboki smutek. W pewnym momencie gwałtownie obudziłem się i uświadomiłem sobie, że nie miałem żadnego z tych snów. Dodatkowo fakt faktem miałem wtedy 3 lata, we śnie na pewno więcej. Sen raczej płytki, tym bardziej, że w jednym z tych wspomnień pojawiła się kostka Rubika, z którą częstszy kontakt mam od stosunkowo niedawna.
<<==============================================>>
let's worship cats





