04-09-2015, 18:50
<<================== 3 Września ==================>>
Zastanawia mnie jedna rzecz. Niedawny sen mi coś przypomniał. Raz na jakiś, w śnie pojawia się u mnie potężny gniew z byle powodu. Na ten moment pamiętam 2 takie przypadki i były to raczej sny bardzo płytkie.Jak zawsze miałem ustawionych więcej budzików. Pierwszy mnie nie obudził, za to spłycił sen i wywołał płytkie FA. Odnosiło się do wydarzeń z ostatniego dnia. W pierwszej scenie pokazałem koledze nutę zespołu "Romantycy Lekkich Obyczajów". Powiedziałem, że nuta o mnie co zanegował, bo nie jestem inteligentny (x D). Odpowiedziałem, że nawet jakby sam napisał piosenkę o sobie, to nie była by o nim bo nie znamy siebie tak naprawdę. (jakie to mądre .-.)
Przechodziłem korytarzem i spotkałem siostrę. Zdziwiłem się trochę bo wczoraj mówiła, że wraca po weekendzie. W następnej scenie spotkałem tatę, który zadał mi trochę denerwujące mnie pytanie. Nie zareagowałem jednak adekwatnie bo wkur**łem się i krzyknąłem na cały głos. Nie pamiętam czy była to ostatnia scena.
Skąd taka reakcja?
<<==============================================>>
let's worship cats





