20-08-2015, 23:28
<<================== 20 Sierpnia ==================>>
Ciekawa sytuacja w śnie nieświadomym, kiedy w pewnym momencie chciałem coś we śnie zmienić, ale jednocześnie wiedziałem i nie wiedziałem, że śnie. Różniło się to od standardowego snu kontroli. Polegało to mniej więcej na tym, że chciałem coś zmienić na potrzeby fabuły snu a moje myśli wyglądały mniej więcej tak: "Ciekawe czy mi się uda, skoro nie wiem, że śnię. [...] O, chyba działa, coś się zmienia.". Czułem dodatkowe utrudnienie jakby pochodzące z tej "niewiedzy" 
Ciągle mnie ta ambiwalencja zaskakuje

Z drzemki...
Po którymś przebudzeniu, WILD albo sen o WILD. Znając życie, sen o WILD.
Zaczynało się fajnie. Raczej z początku był to LD. Znowu ciemno, ale uniknąłem lęków przez skupienie na odbiorze sennej rzeczywistości. Próbowałem wywołać muzykę. Wyobraziłem sobie, że w domu sąsiadki gra głośno moja ulubiona. Udało się, ale muzyka cichła wraz z oddalaniem się z wiadomego powodu. Pomyślałem, żeby jakoś "umieścić" ją przy sobie i gdzieś tu nastąpiło pierwsze FA. Uświadomiłem się ponownie przez TR i powróciłem na to samo miejsce. W trakcie latania wpadłem na kminę. Przypomniałem sobie, że incestus mówił o utrudnieniu w lataniu jako jednym z objawów płytkości. Akurat teraz szczególnie czułem utrudnienia toteż pomyślałem, że to może nie tylko ograniczenia psychiczne ale i fizyczne mnie blokują. Wpadłem na głupi pomysł, żeby spróbować lecieć tyłem. Lot poszedł sprawniej, szczególnie w górę. Wyleciałem ponad chmury
(A może to skojarzenie z pływaniem coś pomogło, bo na plecach pływam szybciej <haha>)Ale później gorzej. FA było naprawdę sporo. Od 5 do 10 na pewno. Po którymś z kolei znalazłem koło domu wejście do budynku. Abstrakcyjny budynek, który zawierał długą prostą drogę a po drodze gdzie nie gdzie jakieś pomieszczenie z projekcjami. Na początku tak sobie tylko zwiedzałem, ale później zacząłem wierzyć w to co opowiadały projekcje w okół mnie - podobno śpię już 5 dni ._. Ktoś mnie tam szuka i w ogóle... Z lichą świadomością jakiś czas kontynuowałem sen a na koniec taka sytuacja. Zastanawiam się nad tą całą sytuacją i pytam projekcje. "Sądzicie, że jesteście prawdziwi? (pytam, bo sam nie wiem) Ja jestem... choć nie wiem czy to LD czy sen o LD." Już miałem wyskakiwać przez okno i gdzieś polecieć, ale wpadłem na jeszcze jeden pomysł.
Ale obudziłem się. Chciałem podnieść rękę do nosa jak w FA, ale tym razem ręka była ciężka. TR, tym razem negatywny.
<<==============================================>>
let's worship cats





