18-08-2015, 12:02
<<================== 17/18 Sierpnia ==================>>
Na koniec znowu to za długiej drzemki, miałem schizową sytuację.Pojawiłem się już chyba drugi czy trzeci raz w ciągu tego snu, w nieistniejącym pokoju kolegi. Gdy podszedłem do stołu pojawiła się jego nieistniejąca siostra i spytała się czy chce piwo. Nie chciałem bo było jakieś smakowe. Spytała o inne, przytaknąłem. Przyniosła piwo i niosła też cukier, co mnie zdziwiło. Nalała w szklankę piwo po czym nalała ponad szklankę kawy. Zanim zorientowałem się, że z tą projekcją jest coś nie tak, podniosła szklankę i rozbiła ją o podłogę. Krzyknąłem i w momencie ten krzyk zamienił się w pisk w uszach a ja obudziłem się widząc jakby zarys jakiegoś pokoju. Poczekałem jeszcze chwilę, nic się nie działo, więc otworzyłem oczy.
Mimo długiej drzemki bezproblemowo udało mi się zasnąć o 2 i bezproblemowo spać do rana. Znowu miałem wysyp snów LD, tym razem bardziej zbliżone do LD, ale i tak raczej wciąż sny o LD.
Najciekawsze było kiedy fabuła snu nieświadomego dopisała postaci sennej ciekawą historię, pochodzenie, też po części odnosząc się do snu. Kiedy pojawiłem się w starym mieszkaniu i wiedziałem, że śnię, notorycznie napotykałem tą projekcję. Nie była pozytywnie nastawiona. Wiedziałem, że to tylko projekcja, ale jakby nie do końca. Myśli się mieszały, co utrudniało kontrolę. Mimo tego jakoś się jej pozbyłem. Pamiętam też, że miałem problemy z lataniem a sen był bardzo stabilny.
Obudziłem się w tym samym mieszkaniu, wszystko - według mnie - było na swoim miejscu, nic nie mogło mi wskazać na to, że to sen. Ale czułem spore odrealnienie. Choć podejrzewałem nie mogłem z tego powodu być pewny, a o TR'ach - nie wiem czemu - totalnie zapomniałem. Chciałem wyskoczyć przez okno, ale się rozmyśliłem. Skupiłem się na półce w pokoju. Przeglądałem dokładnie wzrokiem książki, czy wszystkie są na miejscu. Przy 3-cim rzędzie coś nie było, co dało mi większą pewność, ale i tak się obudziłem. Jak już dotarłem do siebie to ogarnąłem, że nie byłem nawet w swoim mieszkaniu a tej półki i książek na rzeczywiste oczy nawet nie widziałem.
W późniejszych snach czasem przypominałem sobie, że to sen i potwierdzałem TR'em, ale i tak wychodziły z tego sny o LD.
<<==============================================>>
let's worship cats





