08-08-2015, 17:09
<<================== 8 Sierpnia ==================>>
Taka trochę posłucha była w ostatnim tygodniu, choć nie obyło się bez ciekawych snów nieświadomych. Po obudzeniu poszedłem do kuchni sprawdzić godzinę bo miałem rozładowany telefon. Było późno, gdzieś 7h od zaśnięcia. Mimo to wróciłem do spania i zasypiałem z afirmacją.Usadowiło mnie w lekkim horrorze, choć hororem była tylko jedna postać, jakiś chłopiec. Nie pamiętam o co się rozchodziło poza tym, że przy rozmowie w pewnym momencie mu odwalało i był jak wampir. Jak już miałem "świadomość" (nie pamiętam nawet jak ją odzyskałem) to stwierdziłem, że sen wymyślił mi nowy horror nie wzorując się na tych mi znanych. No może, nw, bo słabo to pamiętam. tego snu o LD też nie bardzo poza końcówką. Na koniec poczułem płynne przenoszenie się zmysłów po czym zaraz stwierdziłem, że ruszyłem już fizyczną ręką. Jak zobaczyłem gdzie jestem to stwierdziłem, że to FA. Tu już pamiętam trochę więcej i trwało to dłużej.
Zwiedzałem dom i dziwiłem się, mając na uwadze, że śpię już długo, że otoczenie jest takie stabilne. Większość czasu spędziłem na obserwowaniu z bliska wielkiej plazmy w salonie. Wyświetlało się tam sporo rzeczy, głównie naprzemiennie jakieś teksty i symbole. Nw czy miałem wtedy świadomość. Natura badacza podkusiła mnie dokładniej przyjrzeć się temu aspektowi snów. Tekst był stabilny gdy na niego patrzyłem, więc próbowałem go przeczytać. Szło bez problemu, tekst wydawał mi się w miarę sensowny, ale odczułem, że to co czytam nie zgadza się z tym co widzę. Jak skupiłem się na tekście bardziej to stwierdziłem, że to jednak nie ma sensu. Tak jakbym czytał po słowach i dodawał do nich jakieś w miarę logiczne połączenie przez skojarzenia. Choć dało się odczuć niestabilną uwagę, więc chyba niska świadomość nie nadaje się do takich badań ._.
Odwracałem jeszcze wzrok na symbolach. Kiedy na dołu ekranu był widoczny pasek z kilkoma symbolami w kółku (proste, dwukolorowe symbole) po odwróceniu wzroku i spojrzeniu tam ponownie symbole zamieniły się jednak ich kolorystyka była taka sama i były równie nieskomplikowane.
Inny obraz przedstawiał jakieś plamy i prosty symbol. Po spojrzeniu tam ponownie symbol dopasował tło do otoczenia.
To mnie tylko utwierdziło jak to działa

Na lewej ścianie wisiały 2 obrazy, wzorowane na obrazie który jest powieszony u mnie na korytarzu. Mimo, że to smutny obraz to kompozycja senna mnie nawet rozbawiła. Na jednym z nich dziecko, które niosła matka, miało na głowie obręcz wyposażoną w mini miniguny
A drugiej kompozycji nie pamiętam : / Podszedłem jeszcze raz do telewizora a ten mnie wciągnął.Widzę coś al'a centrum handlowe i dwóch nieznajomych mi chłopaków. "O, kurde, kojarzę ten odcinek. Zaczynał się tak samo. Nie wierzę, że podświadomość potrafi to na tyle dobrze odegrać z pamięci. Zobaczymy jak będzie dalej" - oczywiście, po obudzeniu się skapłem, że nie oglądałem takiego serialu

Krótki dialog a później scenka gdzie chłopcy okleili pobliskie koleżanki taśmą izolacyjną

Stwierdziłem, że dosyć mi obserwowania i chciałbym się pojawić po czym odzyskałem poczucie ciała. Nie mogłem wymyślić co chcę zrobić, więc wpadłem na głupi pomysł, charakterystyczny dla snów o LD. Nie zdążyłem go wykonać przez asertywność projekcji choć jej kwestie były zbliżone do moich myśli. Sam jej podkładałem nie to co chcę usłyszeć

Obudziłem się po niespełna godzinie od zaśnięcia.
<<==============================================>>
let's worship cats





