27-06-2015, 16:34
Nie do końca rozumiem. Po pierwsze nie był to typowy sen, bo czułem swoje ciało w stanie relaksacji i wiedziałem, że leżę na łóżku. Nie byłem pewny jednak pewny czy sennym czy prawdziwym bo akcja w głowie była bardzo poplątana i rozbudowana. W momencie bujania byłem w momencie wysokiej świadomości i liczyłem na przejście do snu. Nic tutaj nie chciałem odrzucać, a właściwie nie było co.
Co do tego przyśpieszania to nie wykluczone, że odczucia były pierwsze a później dobudowałem fabułę.
No chyba, że odnosisz się do poprzedniego wpisu i tego snu o ucieczce to moje wytłumaczenia są niepotrzebne
W tym przypadku, racja. Już któryś raz miałem taką sytuację.
Erekcja może być halunem, ale co z rzeczywistym uczuciem podniecenia? Skąd ono w tym stanie.
Co do tego przyśpieszania to nie wykluczone, że odczucia były pierwsze a później dobudowałem fabułę.
No chyba, że odnosisz się do poprzedniego wpisu i tego snu o ucieczce to moje wytłumaczenia są niepotrzebne
W tym przypadku, racja. Już któryś raz miałem taką sytuację.Erekcja może być halunem, ale co z rzeczywistym uczuciem podniecenia? Skąd ono w tym stanie.
let's worship cats





