16-06-2015, 09:18
<<================== 16 Czerwca ==================>>
Zrelaksowane zasypianie a tu koszmar w II fazie ._. Na szczęście słaby. Spałem tej sennej nocy w starym pokoju, a w tym samym pokoju nocowała siostra i chyba siostrzenica. Poszły spać a ja siadłem przed komputerem. Coś zapowiedziało mi, że monitor zacznie szaleć i pokazywać straszne rzeczy. Na wieść o tym schowałem się za fotelem, żeby nie widzieć co wyświetli się na monitorze. I dzięki temu ten koszmar był slaby. Tak schowany widziałem błyski a w późniejszym czasie słyszałem krzyki postaci z horroru. Gdy wszystko ucichło, powoli wyjrzałem za fotel. Monitor był zgaszony, uspokoiłem się. Obudziłem siostrę, żeby zapytać czy wszystko ok przekonany, że przezywała to samo,ale w wyobraźni albo śnie.
Po tym się obudziłem. Po następnym zaśnięciu prawie wyszedł WILD albo sen o WILD a następnie miałem sen, w którym opowiadałem sen poprzedni, ale fabuła dołożyła mi do tego konfabulacje. W tamtej wersji miejscem akcji był statek. Obudziłem się po tym, minęło ok. pól h.
W ciągu następnych 2,5h zdążyłem dużo wyśnić. M.in. FA.o spóźnieniu się na polski, który dziś mam. Zaspałem i pojechałem późniejszym pociągiem. Nie zgadzała się pierwsza lekcja i że miałem dwa polskie. Co ciekawe folder na komputerze nazywał się jak postać z "Przedwiośnia", które teraz omawiamy na lekcji, Lulek

<<==============================================>>
let's worship cats





