10-06-2015, 21:07
<<================== 10 Czerwca - Wieczór ==================>>
Wyśniłem bardzo realną lekcję matematyki ze sporą ilością typowych dla mnie myśli. Była to rzekomo ostatnia lekcja w roku jednocześnie z wystawianiem ocen. Co się szczególnie różniło to miejsce lekcje, bo w klasie od historii. Jakiś szczególnie dziwny motyw wystąpił dopiero na koniec kiedy to ławka zaczęła się sama obracać i byliśmy przekonani, że to przez magnesy na dolnym piętrze.Generalnie tematyka znów świeża, fakty podobnie. Jestem przekonany, że to nie zależy tylko od płytkości.
<<==============================================>>
let's worship cats





