08-06-2015, 17:06
<<================== 8 Czerwca ==================>>
Po jakichś 2,5h snu miałem sobie taką sytuację. Przechodziłem obok gimnazjum i spotkałem znajomego. Spytał mnie o oceny. Tutaj taki fakt, że jak kojarzę jakieś ostatnie fakty z życia we śnie to w dużej części chodzi o oceny... z reguły na koniec roku, choć nie myślę o tym dużo. Pamiętałem oceny bardzo dobrze co mnie dziwi, z racji czasu snu (tym samym szacowanej głębokości). Może wystarczyło, że wstałem wczoraj późno.Wracając. Gadamy jakiś czas a później dołącza inny gościu, którego nie znam. Skądś wpadła mi myśl, żeby zrobić TR. Z kompletnym brakiem wiary i myśleniem, że jakie to głupie, bo przecież wiem, że to nie sen, zrobiłem TR. No i się zdziwiłem : D
No ale kompletnie nic nie pamiętam i szybko straciłem świadomość (prawdopodobnie przez FA, a raczej rzekomego FA, bo pojawiłem się w tym samym miejscu). Pamiętam jedynie, że po uświadomieniu zobaczyłem chyba jakiegoś psa i już chciałem mu biec na ratunek (bo wdał się w jakąś szarpaninę czy coś), ale przypomniałem sobie, że to sen.
EDIT:
<<================== 9 Czerwca - Wieczór ==================>>
O 17 zdrzemnąłem się na 3h. Miałem spory niedobór i zwykle takie drzemki pokryte są niepamięcią. Przez ten sen przewijała się spora świadomość, jednak mimo to po obudzeniu prawie nic nie pamiętałem. W pierwszej połowie snu miał miejsce dość zabawny motyw LD, który prawie mnie uświadomił, ale pamiętam jedynie przewijanie się snu we śnie i FA i derealizację pomieszaną z dezorientacją, a także wołanie, które chyba naprowadziło mnie na TR.W drugiej części snu, a bardzo możliwe, że w drugim śnie, przyszedłem na lekcje polskiego i wiedziałem co dostałem z poprawy, którą pisałem dzisiaj. Dziwi mnie to, że do tego, jak podejrzewam, dość głębokiego snu, dotarł fakt pisania dzisiejszego sprawdzianu.
W każdym razie jak uda mi się dzisiaj w miarę wcześnie pójść spać to będzie grubo

<<==============================================>>
let's worship cats





