01-04-2015, 00:05
<<================== 31 Marzec - Wieczór ==================>>
(Relacja z nocy stronę wcześniej)Drzemka mająca trwać 3h przedłużyła się do 5h. Ale była namiastka derealizacji a na końcu krótkie LD.
Co do pierwszego. Byłem w mieszkaniu, myślałem nad czymś co trochę powtarzając w myśli, że to może być sen. Ale było tak jak na jawie, ciężko mi pokryć te pytania wzrostem uważności. Myśl była konkretna. Próbowałem wypowiedzieć myśl, o tym, że pewien człowiek znów zajmuje się hipnozą w odniesieniu do LD, ale co trochę coś mi przerywało np. teleport, odgłos dziecka.
Chciałem powiedzieć to komuś z mojej sennej rodziny kogo nie kojarzę. Zaczynam więc, ten mi przerywa. Ja ze złością mówię, żeby dał mi mówić bo coś mnie zaraz może przerwać. Powiedziałem pół zdania, do czego dał entuzjastyczny komentarz "o, już pół zdania". Udało mi się wypowiedzieć całą myśl.
Co trochę szwendała się myśl, że to może być sen, nawet przy rozmowie.
De facto miałem dzisiaj rozkminę, że potrafię pamiętać o derealizacji jedynie gdy jestem sam. Przy rozmowie jakakolwiek uważność znika.
W każdym razie fajnie, że taki epizod wystąpił we śnie

Siedziałem przed kompem z pokłóconym kolegą, w nieznanym mi domu, ale nie u siebie. Wiedzieliśmy, że się nie lubimy, ale nie było to tak zarysowane. Robiliśmy jakiś projekt czy coś, a później zaproponowałem grę w dzieło twórców LittleFighter. Chciałem maksymalnie wyciągnąć klawiaturę. Przy wyciąganiu strąciłem kablem głośnik. Gdy go podniosłem okazało się, że go rozbiłem, a nie byliśmy u siebie, więc nie byłem "pocieszony". Ale dostałem przebłysku. Momentalnie skojarzyłem, poprzedni sen, prawdopodobnie teraz to był FA. Uznałem, że to musi być sen. Nie wiem czy zrobiłem TR. Wybiegłem w kierunku balkonu (to już nawyk : /)
Przed zamiarem skoku złapałem wątpliwości. Przypomniałem sobie gdzie zasnąłem, tam nie ma balkonu, więc to sen. No i percepcja mnie jeszcze upewniła. Skoczyłem i poszybowałem w kierunku ziemi. Było ciemno a w zasięgu mojego wzroku było bardzo mało elementów, pusta droga.Zamyśliłem się i zaraz naparzałem się z projekcją ławkami, które leżały obok.
Trwało to chwilę po czym projekcja znikła a ja pomyślałem o świadomości. Uznałem, że to zajście było automatyczne i bez sensu. Ogarnąłem się, skupiłem na obiekcie obok. Była to metalowa skrzynka z kilkoma półkami, gdzie na każdej był umieszczonego starego modelu telefon.
Próbowałem też polepszyć percepcję na tejże skrzynce, ale nie udało się.
Pobudka była ciekawa. Bowiem okazało się, że moje LD było elementem reklamy plastrów na LD jak na opryszczkę, o nazwie C++. Przedstawiona została pobudka kobiety we śnie (pojedyncza pobudka) i obudzona budzikiem (podwójna pobudka)

<<==============================================>>
let's worship cats





