29-03-2015, 20:46
Hehe też miałem dzisiaj bardzo podobnie, podczas LD doznałem wrażenia, że coś tu jest z głębokiego dzieciństwa. Zapach, odbiór niebieskiego koloru, niejasne uczucie podobne do lęku? W końcu fabuła namnożyła konfabulacje, tak że myślałem, że miałem jakąś niebieską piłkę kiedyś
Po pobudce doszedłem jednak do wniosku, że nostalgia była autentyczna, jednak nie żadna pamięć, tylko te niejasne, zwiewne emocje rzeczywiście pochodziły z dzieciństwa.
Po pobudce doszedłem jednak do wniosku, że nostalgia była autentyczna, jednak nie żadna pamięć, tylko te niejasne, zwiewne emocje rzeczywiście pochodziły z dzieciństwa.





