26-02-2015, 21:16
<<================== 26 Luty ==================>>
Przypomniane z wczorajszego snu.Wyciąłem sobie skrzydła z drewna, które umożliwiały mi całkiem sprawny i szybki lot. Pomyślałem, że takie skrzydła to świetny pomysł dla oneironautów, którzy nie opanowali jeszcze lotu w LD.
Z dzisiaj.
Śniło mi się, że Putin przybył do mojego miasta i werbował mężczyzn w moim wieku. Poszedłem i ja co było pewną zapowiedzią śmierci. Po obudzeniu cieszyłem się, że to był tylko sen...
Wędrowałem z bratem po jakichś obozach z załogą. Przywilejem było jak ktoś mógł sobie podłożyć na noc kamienie pod głowę w formie poduszki ._.
<<==============================================>>
let's worship cats





