03-02-2015, 16:08
<<================== 3 Luty ==================>>
Wstałem po 3h, w końcu senny. 15 min czekania w łóżku i przystąpiłem do WILD'a. Po czasie zasnąłem.Śniłem sen albo FA, dopiero po czasie ogarnąłem, że to sen i zrobiłem TR w łóżku. Chciałem wyjść przez okno. Otworzyłem je, ale pojawiło się kolejne. Otworzyłem i znowu kolejne. Otworzyłem 3 okna i podciągłem się bo ciężko było tam wleść. W końcu się udało. Zobaczyłem co jest za oknem i wywaliło mnie.
Później sniłem dziwny i smutny sen, którego już nie pamiętam. Po długim czasie się uświadomiłem. Nie pamiętam już jak. w końcu, albo w wyniku FA zrobiłem TR. TR był na pewno, to pamiętam
No i cóż, wykonywałem zaplanowaną czynność czyli stymulacja zmysłów, ale nie wiele dawała. Sen był dość marny. Trochę poprawiło dźwięk jak przetkałem uszy : |
Mimo to zdążyłem mieć chyba z 5 FA, DEILD'ow. W jednym z przedostatnich już prawie utraciłem świadomość, ale TR i ku zdziwieniu (bo trwało to już dość długo, całość może ~ 10 min) dalej śniłem. Ale mało z tego co pamiętam. Najwięcej latałem, próbowałem rozwijać prędkości. Na początku goniła mnie projekcja jakiejś dziewczyny, która ukazała się mnie kilka razy jak upiór, ale ją odpychałem mocami, po czym szybko odlatywałem

W tym śnie charakterystyczne było uczucie zmęczenia przy locie i to nie pozwalało mi osiągnąć większej prędkości, bo im większa prędkość tym zmęczenie mniejsze. Albo mylę to z oporem, jednak chyba nie.
Kilka razy też uderzyłem to goniącą projekcję w locie, heh. Przy takiej ucieczce znalazłem się koło lasu. A przed lasem było jezioro przez, które przebijały się ryby. Zanurkowałem. We śnie nieświadomym ostatnio czułem brak powietrza, tutaj oczywiście nie.
Była tam cała rafa koralowa, ale woda była strasznie płytka. A chciałem się tutaj ukryć przed tamtą projekcją. Ten moment pamiętam najlepiej.
Później się już więcej działo, inne miejsce, więcej projekcji. Na pewno gdzieś utraciłem świadomość (o ile była :E). Zauważyłem, że nie mam problemu z inicjowaniem jakichś akcji we śnie. Biegłem przez senne osiedla i o czym pomyślałem to się stawało.
Pomyślałem we śnie, że będę już to będę słabo pamiętał. A skoro tak, to już lepiej niech się bawię do końca

Śmiechowe były ostatnie FA. W przedostatnim już miał być FA, ale znalazłem suwak snu. Przesunąłem akcję do momentu, w którym miało mnie wywalić i sen trwał dalej
Chwilę po tym, żałowałem że nie przejrzałem całości, bo bym lepiej wszystko pamiętał.W ostatnim FA natomiast zobaczyłem, że jakiś gościu ma wyłączoną na laptopie aplikację mojego snu. Kiedy się spytałem z przerażeniem czy wyłączył, odpowiedział, że nie. Jedynie wylogował się z tego profilu. Chciał to ponownie włączyć, ale się nie udało.
<<==============================================>>
let's worship cats





