29-01-2015, 16:47
<<================== 29 Styczeń ==================>>
Po jednym przebudzeniu, afirmowałem się jak w MILD, po czym wyobrażałem sobie wykonanie mojego planu. Stałem na szczycie wieżowca pośrodku miejskiej dżungli. Przede mną tworzyłem jeszcze wyższe wieżowce. Później latałem nad tym miastem i zwiedzałem go. Niewielka ilość projekcji swobodnie się przechadzała. Gdzieś tutaj skapłem się, że to o wiele wyższy poziom wizualizacji niż normalny. Obraz miałem jakby na powiekach. Chwilę po tym zadzwonił budzik i na powiekach miałem już ciemność. Przez cały ten czas czułem moje ciało doskonale. Nie był to pół sen, mogłem swobodnie kontrolować przebieg tego.
Domyślam się, że to lepsza wizualizacja po obudzeniu, o której pisał niegdyś Incestus, tylko że takowa mi się nigdy nie przydarzyła. Ciekawe, będę próbował

<<==============================================>>
let's worship cats





