13-01-2015, 04:23
<<================== 12 Styczeń ==================>>
Sen po grubo ponad 10h snu. Byłem w podróży z postaciami z "Drogi do Eldorado", ale trochę się różnili. Sen był skrajnie płytki i co trochę się uświadamiałem. Kilka razy mnie wywalało, usypiałem z powrotem i kontynuowałem sen. Uznawałem to za pół sen, ale fabuła była zbyt określona, żeby nazwać to półsnem.W tych uświadomieniach wzlatywałem i w ciemności wypatrywałem światełek. Jak chciałem podlecieć bliżej to ciemność "zabijała" światełka.
<<==============================================>>
let's worship cats





