10-01-2015, 10:02
[align=center] <<================== 10 Styczeń ==================>>
No jednak nie dałem rady i zasnąłem.. najpierw na ręce na godzinę, ale obudziła mnie siostra. Po jakimś czasie znowu zasnąłem, na dłużej. Siostra znowu mnie budziła i ponoć się obudziłem... nic takiego nie pamiętam 
No i oczywiście utrudnione zaśnięcie o 1 w nocy, ale jakoś zasnąłem. W czasie zasypiania doświadczyłem czegoś ciekawego.
Nie pamiętam wcześniejszego zasypiania, straciłem orientacje. Siedziałem przez kompem, obraz był mało wyraźny. Pogubiłem się w swoim stanie, ruszyłem ręką i poruszyłem tą fizyczną. Jednak ani jak był obraz ani chwilę po nie było żadnych objawów WILD'a.
[...]
Uznałem to za LD po obudzeniu, ale chwilę później już spałem znowu i teraz nie pamiętam z tego za wiele.
Pod koniec snu przelatywały mi przez głowie różne motywy, chyba nawet wtedy nie widziałem z 1 os. W pewnym momencie wpadł mi motyw snu. Zrobiłem TR i okazało się, że to sen. Pamiętam jedynie tyle, że byłem w nieznanej okolicy, koło jakieś lasu. Zrobiłem w czasie kilka TR'ów, żeby nie stracić świadomości. Słyszałem przejeżdżające samochody i pomyślałem, czy to czasem nie z płytkości i to nie jest głos aut przed moim domem. Pomyślałem o swoim miejscu zaśnięcia. Uznałem, że mało aut u mnie jeździ i to nie może być z jawy. Po obudzeniu przypomniałem sobie lepiej otoczenie i uznałem, że to w żadnym razie nie mogło być z jawy, bo aut jeździ jeszcze mniej niż myślałem.
WBTB o 6. Siedzenie na GG przez godzinę. Próba WILD'a. Już nie udało się zasnąć. Nie dziwne.
<<==============================================>>
let's worship cats





