09-01-2015, 18:30
to akademicka dywagacja
Jestem zdania, że hormony wpływają bezpośrednio na głębokość snu, a nie na nasze tego odczuwanie.
Co do przebiegu nocy - trzeba pamiętać, że fizjologia snu jest elastyczniejsza niż wyobrażenie programu komputerowego i rzadko da się oszacować jej zachowanie na postawie danych typu deficyt snu i pora wstania. Nawet stare baby z doświadczenia wiedzą, że jak się nocy nie prześpi, to i następnej często trudno zasnąć
Jestem zdania, że hormony wpływają bezpośrednio na głębokość snu, a nie na nasze tego odczuwanie.Co do przebiegu nocy - trzeba pamiętać, że fizjologia snu jest elastyczniejsza niż wyobrażenie programu komputerowego i rzadko da się oszacować jej zachowanie na postawie danych typu deficyt snu i pora wstania. Nawet stare baby z doświadczenia wiedzą, że jak się nocy nie prześpi, to i następnej często trudno zasnąć





