03-01-2015, 01:59
<<================== 2 Styczeń ==================>>
Czuje wyraźny wzrost świadomości w snach w ostatnich dniach. Sny coraz żywsze, coraz częściej do fabuły dołączają motywy LD. Pamiętałem po pobudkach sporo, powtarzałem w myślach słowa klucze co coś dawało, ale pospałem po tym jeszcze sporo i zapomniałem."Psychopata z nożem"
Szczególnie utkwił mi jeden sen. Znajdowałem się w jakimś mieście, chciałem się dostać na pewną ulicę, w tym celu czekałem na przystanku na autobus. Ten który sobie wypatrzyłem spóźniał się. Plany zmienił przejeżdżający kierowca, który był chętny mnie zabrać. Zatrzymaliśmy się po paliwo, tutaj kierowca pokazał swoją prawdziwą twarz... kiedy wyciągnął nóż! Okazał się psycholem będącym gotów mnie pociąć. Dziura w pamięci... jakoś mu chyba zwiałem albo uratowała mnie policja.
Pamiętam jak gadałem z nimi przy klatce schodowej. Jak im wszystko opowiedziałem to spytałem się czy dadzą mi nr kontaktowy na wszelki wypadek. Coś tłumaczył, nie pamiętam czy mi ten nr dał, albo się obudziłem.
Możliwe, że FA poprzedzone pobudką. Poszedłem do kuchni opowiedzieć mamie co mi się śniło.
Po tym coś na pograniczu snu o LD. Postanowiłem w następnym śnie tam wrócić. Byli ze mną dwaj senni znajomi. Poszliśmy do jego domu. Przyjął nas a po dłuższej chwili wyjął nóż i chciał nas pociąć. Znowu dziura, następne co pamiętam to jak wróciłem do domu, z kimś dorosłym (możliwe że policjant) oraz.. z młodszą wersją mnie. Tak się potoczyła ta akcja z tym psychopatą, że w jakiś sposób powstał mały ja. Chwilę tłumaczyliśmy rodzicom, że teraz mają nas dwóch pod opiekę.
Poza tym motywy LD gdzie nie gdzie w innych snach oraz raz albo kilka razy wibracje przy zasypianiu (ale nie pamiętam żadnego LD). Pamiętam wibracje po ostatnim przebudzeniu. Chwytało... ale w końcu nie chwyciło.
<<==============================================>>
let's worship cats





