29-12-2014, 23:22
<<================== 29 Grudzień ==================>>
Postanowiłem spróbować takiej techniki. Chciałem obudzić się po pół godziny, rozbudzić się i próbować WILD'a. Nastawiłem budzik, nawet nie wpatrywałem się w godzinę.Śniłem sen o wyraźnie zarysowanej fabule, o jakiejś gazecie. Na końcu projekcja coś ode mnie chciała. Ja nie dosłyszałem, powtórzyła, zaraz głośniej i po tym tak krzyknęła, że aż obudziłem się w wibracjach.
Pare sekund później zadzwonił budzik. Wygląda na to, że nastawiłem sobie alfa-budzik. Byłem mocno zdziwiony, że zadziałał po takim czasie.
W drugiej albo trzeciej podobnie krótkiej drzemce...
Jakieś małe ludziki uwięziły mnie w moim pokoju i torturowały. Był jeden albo dwa przeskoki do tej samej akcji. A potem jakby FA, obudziłem się, z wyższą świadomością. I załapałem, że śnię. TR, pozytywny. Wyszedłem przez okno na dwór. Obraz był dziwnie, przejaśniony, trochę rażący. Szedłem w stronę ulicy, a za mną biegł pies. Dobiegł do mnie i wydawał się agresywny, chciał mnie złapać za nogawkę. Gwałtownie chciałem go kopnąć i obudziłem się.
<<================================================>>
let's worship cats





