11-11-2014, 12:42
<<================== 11 Listopada ==================>>
Za dużo się w głowie działo, żeby skupić się na snach. Stąd ostatnimi czasy zastój.Dzisiaj zaobserwowałem lepiej schizę nocną, która czasami mi się przydarza. Chociaż, wiadomo co to jest, wibracje, albo paraliż, ale warto przyjrzeć się temu bliżej. No więc dzieje się to tylko po przebudzeniach, tak było też tym razem. Planowo nastawiłem budzik na ~ 2h po zaśnięciu, i to chyba po nim to było, ale pewny nie jestem.
Półsen. Przeglądam Facebook'a. Posty bezużytecznej, było po 12 w nocy. Otwieram jakiś post. Było tam mniej więcej, że jakieś punkty na twarzy m.in. na czole tworzyło to samo co trójkąt na twarzy (inkubacja tym tekstem http://pl.wikipedia.org/wiki/Tr%C3%B3jk%...5%9Bmierci). Po czym Powróciłem na facebook'a i dostałem wibracji, a raczej.. w sumie nie wiem co to było. Pomyślałem, że to przez to że oglądam takie posty, i otworzyłem następny. Sytuacja się powtórzyła, ale wtedy chciałem wstać i otworzyć oczy. Podniosłem się jedynie trochę a oko otwarłem jedno ( nie było żadnych halucynacji). Tak, więc to zmierzało do paraliżu. Po tym próbowałem WILD'a ale zasnąłem.
I miałem sen, chyba FA, na granicy CD, przez krótki czas N-REM po uśnięciu.
<<=========================================>>
let's worship cats





