27-10-2014, 17:24
Ale to strach powoduje obniżenie świadomości, trzeba więc skonfrontować ze sobą na jawie czego naprawdę się boi, następnie stawić temu czoła w paraliżu nie wytracając świadomości. Sęk w tym, że nie boimy się ciemności, tylko nieznanego, nie boimy się duchów i obcych, tylko bycia nawiedzonym i zamordowanym, tak więc w LD wszystko tak naprawdę jest znajome, własne i bezpieczne. Jak przed telewizorem, a nie w środku akcji.





