25-10-2014, 16:06
O to samo chodzi 
Jest tak jak pisze podróżnik - to lęk powoduje niemożność kontroli snu, więc jedynym sposobem na kontynuowanie LD w takich warunkach jest przezwyciężenie lęku. Ja to widzę tak, że powinniście raz spokojnie pozwolić zmorze dokończyć swoją robotę - pociąć was na kawałki, spalić czy cokolwiek
Trzeba przeżyć sztuczny ból i po prostu pokazać samemu sobie, że zabijanie nieśmiertelnego nie jest straszne. Kiedy rozbijecie własne wyobrażenia o tym koszmarze, następnym razem dużo łatwiej będziecie mogli go kontrolować czy przerwać.

Jest tak jak pisze podróżnik - to lęk powoduje niemożność kontroli snu, więc jedynym sposobem na kontynuowanie LD w takich warunkach jest przezwyciężenie lęku. Ja to widzę tak, że powinniście raz spokojnie pozwolić zmorze dokończyć swoją robotę - pociąć was na kawałki, spalić czy cokolwiek
Trzeba przeżyć sztuczny ból i po prostu pokazać samemu sobie, że zabijanie nieśmiertelnego nie jest straszne. Kiedy rozbijecie własne wyobrażenia o tym koszmarze, następnym razem dużo łatwiej będziecie mogli go kontrolować czy przerwać.





