21-10-2014, 15:43
<<================== 21 Październik ==================>>
Myślałem, że po zarwanej nocy zasnę szybko lub w miarę szybko. Się zdziwiłem.. Zasnąłem dopiero po ok. 2h. Zwalam to na to, że dawno nie poszedłem tak wcześnie spać (12) i na nawałnicę myśli. Aczkolwiek po pół godzinie tylko się rozbudziłem i nawet ciężko było mi utrzymać oczy zamknięte. Po czasie orientowałem się, że mam cały czas otwarte oczy i wpadałem w rozkminę.Po jakiejś godzinie wszedłem na fb na telefonie. Czasami coś napisałem, a później przysypiałem. Po kilku minutach od ostatniego zerknięcia w telefon zaczęły się symptomy WILD'a. Narastający pisk (to rzadko mam), drętwienie kończyn, a później wyraźniejszy ucisk na rękach. W przyćmionej świadomości zobaczyłem czarny obraz przed powiekami, pomyślałem, że to projekcja pokoju, ale raczej nie. Obraz nie był za szczegółowy, po prostu kontury były wykropkowane na biało (było ich dość dużo), ale jak na mnie to nieźle.
Gdy coś się rozwijało, to przełknięcie śliny mnie wybijało, i tak po raz kolejny zepsułem szansę na udany pełny WILD. No, ale ciężko to powstrzymać. Ślina wzbiera kiedy zaczyna się coś dziać automatycznie.
<<=========================================>>
let's worship cats





