04-09-2014, 17:54
<<================== 4 Września ==================>>
Ostatnio nie spałem za dużo. Przedwczoraj nie spałem, wczoraj spałem 5h (i nigdy w życiu nie byłem na lekcji taki senny, ale i tak nie zasnąłem..), a dzisiaj spałem długo, ale byłem wcięty (w końcu brat odwiedził
3 dzień i już do szkoły nie pójść xD ), i nie wiem czy zredukowałem ten niedobór snu.Pamiętałem tylko urywki snów po obudzeniu.Chociaż.. poziom świadomości w snach nie był taki zły,ale po obudzeniu sen bardzo szybko wylatywał z pamięci i nie mogłem go sobie już przypomnieć,zapewne to przez stan w jakim byłem.Po 3h snu obudził mnie katar i chęć na kichanie (i budził mnie tak kilka razy, strasznie wkurzające..). Postanowiłem to wykorzystać, rozbudzałem się jakoś z ponad pół godziny.Włączyłem cicho muzykę i położyłem się na plecach z zamiarem WILD'a,ale po dłuższej chwili usnąłem. Później spałem w hałasie więc miałem nadzieje na jakieś uświadomienie ze spłyceniami, ale się nie udało. Ale był krótki FA.
No, ale jeszcze trochę i mam nadzieję dziennik trochę nabierze w tym niebieskiego koloru. Staram się wrócić do derealizacji takiej jaka była dla mnie najskuteczniejsza. Choć nie mogę robić TR z nosem bo boli mnie nos :/
<<=========================================>>
let's worship cats





