29-08-2014, 17:02
<<================== 29 Sierpnia ==================>>
Jako, że dzisiaj miałem odebrać dyplom z okazji zdania pierwszego egzaminu zawodowego, albo ewentualnie informacje o niezdaniu i zapisanie się na poprawkę, głowę zalały myśli o wynikach (na szczęście nie słusznie
). Z tego powodu nad ranem przyśniło mi się kilka snów na ten temat.W jednym Wszedłem do sali i profesor powiedział, że miałem 700 ileś tysięcy punktów, na dyplomie z daleka wyczytałem (napisy były nad wyraz stabilne), że potrzeba 750 tysięcy punktów do zdania. Trzymany nadzieją, upewniłem się ostatecznie, ale nie zdążyłem usłyszeć odpowiedzi.
W ostatnim śnie, przyszedłem do szkoły w nadziei na otrzymanie wyników, ale zastałem.. długie opowiadanie profesora o jakimś uczniu ze średniowiecza. Po wszystkim spytałem się co z wynikami a profesor powiedział, że zdradził wyniki, tego jednego ucznia z opowieści i żeby przyjść za tydzień. Byłem wkurzony bo specjalnie wstawałem i traciłem kasę na bilety, żeby przyjść do szkoły. Powiedziałem, że to kpiny przy nauczycielce, która właśnie przechodziła. Zaprzeczała, ale na szybko opowiedziałem jej co profesor zrobił, przy ostatnich zdaniach już w sumie wiedziałem, że to sen i zaraz się obudzę. Nauczycielka nie zdążyła odpowiedzieć.
Ponadto próbowałem przed zaśnięciem transu i udało się zajść nawet głęboko. Zauważyłem, że najlepsze efekty daje mi wywołanie uczucia spadania bez żadnej wizualizacji, a kiedy zajdę już głębiej to wspomagam się jeszcze lekkim ERWILD'em. Już ręce zaczynały mi gwałtownie sztywnieć, ale złapał mnie kaszel i zrezygnowałem. Z pewnością w najbliższym czasie będę próbował dalej. Moim celem jest zajście do poziomu głębokiej relaksacji, którą niedawno spontanicznie doświadczyłem i opisałem.
<<=========================================>>
let's worship cats





